Zepsucie powszechne

04.11.2012
Wczoraj zepsuł się Wiewiór.
Nie budź mnie, jestem chory. Nie doglądaj, nie gotuj rosołu ani herbaty. Wybacz, ale idź już sobie. 
Dzisiaj zepsuła się Bebe.
Topię się. Widzisz kałużę na prześcieradłach? Herbaty! Czosnku! Niech mnie ktoś przytuli.

Leżą oboje pod kołdrą. Wiewiór odkleja grzywkę z czoła Bebe:  
Wiesz co jest lepsze od chorowania? Chorowanie z Tobą! Jacy jesteśmy oboje biedni.




34 komentarze on "Zepsucie powszechne"
  1. kurujcie się! miodu dużo miodu i zagryzać całymi głowami czosnku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czosnek w miodzie. Mam wrażenie, że Bułka Starsza i z tego zrobiłby pyszny dżem.

      Usuń
  2. Ajajajajajajajaj!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje chorowite istotki... Zdrowiejcie:) A rosołek jednak zawsze pomaga, bo nie trzeba go gryźć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurzęca łydka wala się po lodówce. Tylko czyja teraz kolej na zwleczenie się z łóżka. Chyba rzucimy monetą ;)

      Usuń
    2. rzucanie monetą to czasami dobry pomysł, w każdym razie zdrówka, trzymajcie się siebie ciepło oboje :)

      Usuń
    3. Moneta nam wpadła za łóżko! Rosół gotuje ten, kto nie będzie miał jutro gorączki ;)

      Usuń
  4. Zdrówka dużo dla Was obojga!
    Chorowanie razem jest dużo fajniejsze niż w pojedynkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chorowanie i wiele innych rzeczy, prawda?

      Usuń
  5. Leczcie się po angielsku - duuuuużo wody! (i w porywach paracetamol :))))
    Zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kraj to obyczaj, w Czarnym Lesie paracetamol produktem deficytowym. Za to herbata z pokrzywy na kilogramy!

      Usuń
  6. wspierania wzajemnego i sił do tego. Oby jak najkrócej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jakiż ten Wiewór kochany....

    OdpowiedzUsuń
  8. ależ Wam dopiekło ... przesyłam Telepatem 2,5 kg zdrowia po połowie dla każdego :)a teraz równanie z którego wynika taka ilość
    całe moje 50 kg : 2 = 25 tyle dałam mojemu mężowi na drogę
    25:5 (4dzieci + 1 pies)= 5kg mnie się ostało, więc dzielę je z Wami - 1,25kg dla Bebe i 1,25kg dla Wiewióra :)
    pozdrawiam paszczą ziejącą czosnkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Mamusiu, ależ z ciebie waga piórkowa!
      Tym bardziej dziękujemy! Tylko tą arytmetyką, nic dla Ciebie nie zostało....

      Usuń
  9. Anonimowy13:43

    chyba to latanie nago wam zaszkodzilo .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm....raczej współpracownicy z artylerią zarazków wykaszliwanych w stronę Wiewióra.

      Usuń
  10. Słooodkie.
    Mimo że to chorowanie. Zdrowiejcie szybko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ z Was rozczulacze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przytulacze - czosnku-pożeracze.

      Usuń
  12. Zdrowiejcie razem i szybko :) Może cos dosłać? Czosnku, miodu,cebuli???? Czekolady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihih :) Dzięki!

      Mamusia Bebeluszka słynie z takich paczek: dwie gąbki do mycia naczyń, siedem cebul, dwie główki czosnku i garść czekoladowych cukierków ;)

      Wiewiór już się turla do Aldiego uzupełniać zapasy.

      Usuń
  13. Naprawiajcie sie!
    Zurawiny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Kaczka chce mnie zabić!

      Usuń
  14. To jest spirala wzajemnego osłabienia :)
    Kto wygrał w bitwie na narzekanie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jak to kto? Ja! Wiewiór przecie śpi.

      Usuń
  15. Jakie to słodkie :)) Chorujcie, ale nie za długo, bo spowszednieje :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy23:29

    nie chorujcie ! . latajcie golo > to przynajmniej uodpornia a na pewno poprawia humor

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature