fluktuacje wagowe, czyli wiewiór wkracza do akcji

20.08.2010
życie z kompulsami wygląda następująco:
1.08. - 65kg
6.08. - 63,7kg
13.08. - 66,6kg
20.08 - 64,2kg

nie tak trudno zgadnąć które pomiary są po tygodniach psychicznej rozpusty. od 13.08. do akcji wkroczył wiewiór. zaofiarował się na strażnika-faszystę i pasa nie popuszcza...zarządził co następuje (kolejność priorytetowa nieprzypadkowa):
1. bebe kończy z kompulsami
2. bebe biega
3. bebe słowotworzy codziennie

cele jasne też wyznaczono:
1.  wygładzenie bebeluszkowej podświadomości, która jak wiadomo wpływała niekorzystnie na ruchliwość kończyn dolnych.
2. wyrównanie, tudzież utrzymanie bebelowej wskazówki wagi na stałym tudzież spadkowym poziomie. fluktuacje choć spektakularne, spójrzmy prawdzie w oczy, są niesłychanie groźne dla zdrowia.
3. koniec z paniką, czyli małymi kroczkami do przodu. byle nie gapić się na tą wielka groźną górę z tabliczką doktorat.

tydzień według planu jak z bicza trzasnął. pierwsze efekty już widać....tylko wiewiór nieubłaganie co rano mruczy bebeluszkowi do ucha "to ile dzisiaj biegasz???".....chwała mu za to.
Post Comment
Publikowanie komentarza

Auto Post Signature

Auto Post  Signature