Kiermasz

08.12.2015
Wróciłam, przeżyłam.
Debiut w  doborowym towarzystwie (Stella ❤ Zosia Gasik ❤) ma mniejsze oczy. Zwłaszcza, że obrodziło w Matki Nosicielki, które łowiłyśmy (chciałoby się powiedzieć z tłumów...) na magnes cud-gatków w wersji mini.
Było tak:

Zdecydowanie wygrałyśmy w konkursie na najładniejszy stragan.
Foto: Zosia Gasik


Do wyboru, do koloru :) Foto: Zosia Gasik

Bebekartki z Bebeautorką [Chyba jednak za krótkie te włosy.]
Foto: Zosia Gasik

Pierwszy w życiu kiermasz świąteczny okazał się sukcesem średniego kalibru - czyli świetny początek, prawda? (słyszę jak się cieszycie i zacieracie ręce! słyszę!). Sukcesem jednak wielkim jest, że 50 różnych motywów Beberazkowych doczekało się własnych guziko-przypinek, a 9 wylądowało na pocztówkach. NARESZCIE! Fanfary, oklaski, owacje!

Jest podstawowa komórka społeczna, są pomocnicy Świętego M., jest coś dla fanów motoryzacji,
są czworonogi różnej maści, torty, kwiaty, hulajnogi oraz cała bateria złotych rybek spełniających życzenia.

A teraz do tych zacierających ręce: W związku z tym, że na Wasze szczęście nie sprzedało się wszystko, całe pozostałe dobro zostało dziś zapakowane i zaniesione na pocztę. Jedzie sobie to dobro z Bawarii do Krakowa i od przyszłego tygodnia (o ile Poczta Polska nie zawiedzie) będzie dostępne w sklepie Absurdalia na ul. Grodzkiej 42 w Krakowie. Bierzta co chceta!

Pomysł własnej lady w internetach rozważam. Niechże to będzie hasło na 2016.

Jedno pytanie na przyszłość do wielbicieli pocztowych kartek:
Lepsze zwykłe czy składane?
Jakie kupujecie? Jakie wysyłacie?
Bo się Bebe produkcja bardzo spodobała i nabrała apetytu. Nakarmić trzeba.
20 komentarzy on "Kiermasz"
  1. osobiście uważam, że Bebekartki to dziełasztuki są. można je oprawiać. a jak będą jednostronne, to te pocztą otrzymane będą po drugiej stronie zapisane i może się napis na stronie sztuki odbić/uwypuklić. więc ja jestem za składanymi. poza tem jako lubiąca pisać, mam więcej miejsca na tekst niż na jednostronnej. rzekłam.
    pozdrawiam. gratuluję i czekam na stoisko we Warszawie, najlepiej, na Tarchominie , może w sklepie "Trzy czarownice"?
    b.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benia ❤

      "Trzy czarownice"? A gdzie to? Bo tak się składa, że jeśli w Polsce to na Tarchominie bywam najczęściej :)

      Usuń
    2. Tez jestem zdania, ze piszac dlugopisem moze sie odbic. I zepsuc kartke takom fajnom!

      Usuń
    3. A w ogóle to az mnie zatchlo, bo trzecia od dolu kartka to mój-Twój absolutnie ulubiony obrazek z meteorem / kometa!!!! Ja Cie bardzo prosze, wystap w tych internetach z jakim straganikiem, ja musze ja miec... A do Krakowa to mi akurat nie za bardzo po drodze...

      Usuń
    4. aha - a o wlosy sie nie martw - i tak nie widzielismy poprzednich (to znaczy wiekszosc z nas) wiec i te sa dobre :) Z reszta sa prawie-prawietakie, jak moje, wiec dobre tym bardziej ;)

      Usuń
    5. "Trzy czarownice" Strumykowa 35, 03-138 Warszawa. będę czatować za rogiem :)
      b.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. yyy pszprszm, zduplikowałam się zupełnie niechcący. może z powodu zduplikowanego podziwu.
    b.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam zduplikowany podziw! Ale dla porządku usuwam dubel :*

      Usuń
  4. Wolę dostawać zwykłe, a wypisywać składane;)) Tak, wiem, bardzo pomogłam;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorki, jest to jednak jakaś preferencja!
      I wiesz? Mam podobnie :D

      Usuń
  5. Aż 50 motywów? I Ty to trzymałaś w szufladzie? Ja wolę nieskładane. Czyli mamy półtora na półtora głosu.
    O proporcję mnie się rozchodzi. proporcję pustego papieru do obrazka. Dlatego nieskładane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 50 ale i tak się ograniczałam....a dokładniej Grudka ogranicza zasoby czasowe i nie wszystko zdążyłam zrealizować. Ale od czego jest 2016, c'nie?

      Usuń
  6. Błagam o ladę w internetach!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odnośnie pytania, czy składana, czy nie, to ja zdecydowanie preferuję składane, ale wzięłabym cokolwiek (byle z Beberazkiem), gdyby było w Internetach, gdyż wyprawa do Krakowa nijak mi się nie kroi :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Skazana na sukces! ♥
    Ja wolę składane, są bardziej eeee eleganckie.
    I w końcu powiem po raz tysięczny: NO NARESZCIE!!!!
    Oraz pochwalę się, że mam oryginał! Ha! Klękajcie, narody!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój oryginał jest bardziej oryginalny, ha!
      I ja też przyklasnę gromkim brawem, wiwat Beberazki i guziki!
      Popędzę na Grodzką tuż za listonoszem:)

      Usuń
  9. Składane, bo mogę nagryzmolić więcej, a jeśli dostaję takie, to liczę na to, że nadawca też poczuł się w obowiązku zapełnić je literkami. Lub inną radosną twórczością;-) Bebe, popieram diabła-w-buraczkach, że sieć (a my w niej) też czeka na stragany!!

    OdpowiedzUsuń
  10. OBIE WERSJE, zależy do kogo wysyłam:-) Do cioteczek zawsze skladane. Włosy fajne, nie pamiętam jak to jest mieć takie krótkie, chłodno?

    OdpowiedzUsuń
  11. Bebe, nie było mnie bo się z przygodami rozdwajałam! Teraz masz dwie fanki (a licząc poprzednią i poprzedniego to masz już fafdziesiąt fanów w moim domu)! Tęskniłam!
    Kartki super! Biorę każde! Przypinki też! Czekam na wirtualną ladę!
    Włosy super! Pięknie wyglądasz!!!! Sama ma kudełki do pasa i rozmyślam - oddać wszystkie czy tylko 25cm (-;
    Przez zawirowania pieluchowo mleczne wypadła mi z głowy Robótka, AAAAAAAAAAAA czy ja zdąże AAAAAAAAAAAA???

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature