Sezon ogórkowy #1

09.08.2015
[3.08]
Na nasz widok tipsiara przewróciła oczami i zrobiła minę pt. "O boże, muszę siedzieć obok niemowlęcia!". Wcisnęła się między nas a okno, założyła słuchawki i przez cały lot próbowała zintegrować się ze ścianą. Pierwsza osoba na planecie odporna na uroki Grudki.

(...)
Witaj ojczyzno... Małosolnych.

(...)
Ojczyzna przywitała nas smsem od Ojca Karmiącego.
Że rykoszetem cudownych okoliczności beberazek wystąpi na kanałach Discovery Channel.
Wow!
Dzięki Ojcze!

Bo fajny konkurs jest. Taki, że chciałoby się by Grudka była Grudkiem.
Nic to, może ogłoszą też edycję drugą. Dla córek.

[4.08]
Irlandzka rodzina zasypałaby cię przymiotnikami:
Lovely! Gorgeous! Pretty! Fantastic! Wise!

Polska rodzina medytuje nad Tobą w zachwycie i kompletnej ciszy.

(...)
Z wsi teutońskiej trafiłyśmy na wieś mazowiecką.
Jakby bardziej wiejską. 100% wsi we wsi. 


[05.08]
Tysiąc Celsjuszy w cieniu wytapia mi mózg.
Myślę o jednym: Pomidory. Z krzaka.
[tu mrugamy do Ciebie Diable Buraczkowy!]

Potomka pławi się w balii (i siedzi!), "czyta" namiętnie "Rozrywkę dla każdego", rzuca się na najkwaśniejsze jabłka i odsypia bonusy bodźców ostatnich dni.

[6.08]
Łapką na muchy włada jak Obi-Wan Kenobi.

(...)
Dzięki/Przez - niepotrzebne skreślić - weszła w krajowe ryty jak w masło w nomen omen środku lata.
O 19 zasiada w misce i dokonuje szerokich badań nad napięciem powierzchniowym wody. Następnie wdziewa nocne krynoliny, przystępuje do bufetu i wychodzi na randkę z Morfeuszem (WSZAK Jest Polką).
Z której wraca po pięciu minutach.
Bo szkoda spać, gdy słońce jeszcze nie zaszło.

[7.08]
Choć w trudno to uwierzyć, upał rośnie i pęcznieje.
Jutro ma nastąpić apogeum. Szykujemy lody, chłodnik, zimne napoje, balię z wodą i leżaki.
Takiego widowiska nie można przeoczyć.

Ogórki zbieramy o 5:34 rano.

[8 - 9.08]
Matka-Nowicjuszka ma z żonglowania czasem (wolnym-przyp. autora) nadal dostateczny. Umyć się? Zjeść? Zażyć życia innego niż rzeczywiste? Na ogół decyduję się na opcję 1 lub 3, z nadzieją że dwójki Potomka nie wyrwie mi z ręki. Na wszystkie trzy nigdy nie starcza drzemki.

(...)
Potomka ćwiczy gamy.
Przyjemne Łaaaaa! w tonacji człowieka zachwyconego sytuacją zamieniła na Haaaa! w tonacji wysokiego C. Skonfundowane środowisko doznaje rozstroju nerwowego mając problemy z interpretacją: czy to tylko wprawki czy już koncert niezadowolenia?

(...)
Grudka jest Polką!
Przyssała się do ogórka kiszonego i nie chce puścić.
10 komentarzy on "Sezon ogórkowy #1"
  1. Ha! To dowód NIE-POD-WA-ŻAL-NY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinni takie testy przeprowadzać w urzędzie stanu cywilnego, zamiast prosić o tłumaczenie aktu urodzenia.

      Usuń
  2. Test ogóra :) Grudko kochana, ale pomidorów wszak nie porzucisz, prawda??
    A o malinówkach to znowu musialam myslec wczoraj przy sniadaniu, krojac na bagietke wodniste, jasnoczerwone zwloki udajace pomidora :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diable w pomidorach, choć wodnistych, pomidory to nadal numero uno! Meksykańska fala! :D

      Usuń
  3. J. też jest Polakiem. Ogórki kiszone są hitem od pierwszego gryza już na zawsze :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałam się aż takiego entuzjazmu ze strony Potomki. A być może po tej stronie Odry to norma.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Natalio, listonosz dotarł?

      Usuń
  5. Ha test ogórka!! :) Udanych upalnych wakacji!!

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature