Image Slider

Kalendarz 2016 - Stycze艅

28.12.2015
Czeka艂am na ten moment od jakiego艣 czasu. Czasu, kt贸ry mo偶na policzy膰 ju偶 w latach, a nied艂ugo nawet w ich dziesi膮tkach.

Nie wypada jednak d艂u偶ej czeka膰. Na odpowiedni moment, wen臋, papier, stal贸wk臋, wydawc臋, sponsora, mecenasa, got贸wk臋, odpowiedni膮 zawarto艣膰 talentu w talencie, lekko艣膰 kreski, TEN pomys艂, na gotowy (i idealny) projekt, a偶 si臋 b臋dzie wystarczaj膮co dobr膮. Na odwag臋 te偶 nie wypada ju偶 czeka膰.

Wypada jednak: przesta膰 duma膰, kmini膰, rozdrabnia膰 si臋 w szczeg贸艂ach, sta膰 w przedsionku i spogl膮da膰 przez szpar臋 drzwi.

Wypada: robi膰.

Otworzy膰 te cholerne drzwi.
Zrobi膰 pierwszy krok.
A potem nast臋pne.
Co w 2016 zamierzam czyni膰. Z premedytacj膮.
Czego i Wam 偶ycz臋.

Zatem, prosz臋 Narodu, oto 艣wiatowa premiera.
Bebe-Kalendarz na 2016! Za darmo i dla wszystkich.
W dw贸ch wersjach. A co!

Co miesi膮c nowa kartka.

#1 Stycze艅. Wersja do wydruku:


Do pokolorowania (lub nie) przez Was, Wasze dzieci, kuzynki, koleg贸w z pracy, przypadkowych go艣ci, psa, te艣ciow膮 lub ksi臋gowego. Do 艣ci膮gni臋cia tutaj: Klik! Klik!


#1 Stycze艅. Wersja na pulpit i w technikolorze:
 Wystarczy klikn膮膰 w obrazek i zapisa膰 sobie na dysku.



 Bierzcie i cieszcie oko!

✴✴✴ Ho! Ho! Ho! ✴✴✴

23.12.2015
Posprz膮tane mieszkanie: Jest!


  Zapakowane prezenty: S膮!


 
 Grudkoodporna choinka: Jest!

 
Zatem pierwsze 艢wi臋ta w Tr贸jcy czas zainaugurowa膰:

Od 艢wi臋ta, nie dajcie si臋 kochani zwariowa膰. W Nowym Roku za艣 zaszalejcie i zr贸bcie co艣 w ko艅cu tylko dla siebie. Nawet gdyby to mia艂a by膰 tylko kanapka na 艣niadanie. A z艂ote rybki w dwupaku rozdaj臋 hojnie i ka偶demu, 偶eby Wam si臋 wszystkie ale to wszystkie marzenia spe艂nia艂y. Mua!

....tylko kto艣 jeszcze musi pojecha膰 po karpia trzy wioski w prawo....
....i usma偶y膰 frytki, potem je zmieli膰, uformowa膰 w kulki i znowu usma偶y膰 na g艂臋bokim t艂uszczu. Wiem! Cholesterol skacze ju偶 przy czytaniu przepisu. Wiewi贸r wybra艂 jednak ten pogrom trzustek i koszmar cukrzyk贸w w ramach wzbogacania polskiego sto艂u wigilijnego. Spiera膰 si臋 nie b臋d臋. Smakuje lepiej ni偶 brzmi. Na szcz臋艣cie.

Rob贸tkowicz贸w 2015 poprosz臋 jeszcze t臋dy: Klik! Klik!

Gwiezdna premiera

19.12.2015
A propos wczorajszej premiery.....Parz臋 kaw臋 zbo偶ow膮 w kuchni i s艂ysz臋:





Transkrypcja z wolnego wybiegu:
- Kuu-Czysz... Kuu-Czyszzzz..... Poddaj si臋 ciemnej stronie mocy. U偶yj gniewu i zniszcz ten bastion buntownik贸w!
Polimerowa wie偶a spada na pod艂og臋, Grudka chichocze:
- Dobra robota Padawanie* m贸j!

*Ucze艅 mistrza Jedi


☃☃☃ SPECJALNA PRZED艢WI膭TECZNA OKAZJA ☃☃☃
Grudka wyst膮pi艂a go艣cinnie u Olgi "O tym, 偶e" --- klik, klik! 
W cyklu "Utuli膰 lektur膮" dzieli si臋 jedyn膮 s艂uszn膮 pozycj膮. Mua!

Kiermasz

08.12.2015
Wr贸ci艂am, prze偶y艂am.
Debiut w  doborowym towarzystwie (Stella ❤ Zosia Gasik ❤) ma mniejsze oczy. Zw艂aszcza, 偶e obrodzi艂o w Matki Nosicielki, kt贸re 艂owi艂y艣my (chcia艂oby si臋 powiedzie膰 z t艂um贸w...) na magnes cud-gatk贸w w wersji mini.
By艂o tak:

Zdecydowanie wygra艂y艣my w konkursie na naj艂adniejszy stragan.
Foto: Zosia Gasik


Do wyboru, do koloru :) Foto: Zosia Gasik

Bebekartki z Bebeautork膮 [Chyba jednak za kr贸tkie te w艂osy.]
Foto: Zosia Gasik

Pierwszy w 偶yciu kiermasz 艣wi膮teczny okaza艂 si臋 sukcesem 艣redniego kalibru - czyli 艣wietny pocz膮tek, prawda? (s艂ysz臋 jak si臋 cieszycie i zacieracie r臋ce! s艂ysz臋!). Sukcesem jednak wielkim jest, 偶e 50 r贸偶nych motyw贸w Beberazkowych doczeka艂o si臋 w艂asnych guziko-przypinek, a 9 wyl膮dowa艂o na poczt贸wkach. NARESZCIE! Fanfary, oklaski, owacje!

Jest podstawowa kom贸rka spo艂eczna, s膮 pomocnicy 艢wi臋tego M., jest co艣 dla fan贸w motoryzacji,
s膮 czworonogi r贸偶nej ma艣ci, torty, kwiaty, hulajnogi oraz ca艂a bateria z艂otych rybek spe艂niaj膮cych 偶yczenia.

A teraz do tych zacieraj膮cych r臋ce: W zwi膮zku z tym, 偶e na Wasze szcz臋艣cie nie sprzeda艂o si臋 wszystko, ca艂e pozosta艂e dobro zosta艂o dzi艣 zapakowane i zaniesione na poczt臋. Jedzie sobie to dobro z Bawarii do Krakowa i od przysz艂ego tygodnia (o ile Poczta Polska nie zawiedzie) b臋dzie dost臋pne w sklepie Absurdalia na ul. Grodzkiej 42 w Krakowie. Bierzta co chceta!

Pomys艂 w艂asnej lady w internetach rozwa偶am. Niech偶e to b臋dzie has艂o na 2016.

Jedno pytanie na przysz艂o艣膰 do wielbicieli pocztowych kartek:
Lepsze zwyk艂e czy sk艂adane?
Jakie kupujecie? Jakie wysy艂acie?
Bo si臋 Bebe produkcja bardzo spodoba艂a i nabra艂a apetytu. Nakarmi膰 trzeba.

Zakr臋cona

30.11.2015
....czyli ten dzie艅 musia艂 kiedy艣 nast膮pi膰:
Z b臋bna Grudka wr贸偶y艂a



S膮!

27.11.2015
To s艂owo mrucz臋 sobie pod nosem od wczoraj. Dotykam przy tym maniakalnie po艂yskliwego papieru i w膮cham, w膮cham. Beberazki we nowym wcieleniu: Poczt贸wko-widok贸w! Chwal臋 si臋, bo tak si臋 z nich ciesz臋. Tu pierwsze trzy motywy, kt贸re przytarga艂 mi listonosz:




Zadebiutuj膮 w Miko艂ajki na Kiermaszu 艢wi膮tecznym w Wielkim Mie艣cie*.
Trema jest, ekscytacja jest, cudnie jest!

A kto wie, kto wie, mo偶e si臋 nie sprzedadz膮 i trzeba mi b臋dzie szuka膰 lokalu w internetach, szyld malowa膰, instrukcj臋 do kasy fiskalnej czyta膰, o jenyjenykurdebele... kto wie, kto wie...

*gdyby kto艣 chcia艂 przej艣膰 przypadkiem tu koordynaty:
Carolinenkirche, Obermenzing, Niedziela (6.12) mi臋dzy 11:00 a 17:00.



Tour de Teutonia

25.11.2015
Wiewi贸r ca艂膮 jesie艅 sp臋dza w delegacjach i nadgodzinach. Korzystaj膮c zatem z przywilej贸w s艂omianej wdowy, wyj臋艂am Grudk臋 z domowej rutyny i narazi艂am na sytuacj臋 zwan膮 "podr贸偶膮". Z czego niejednokrotnie musia艂am t艂umaczy膰 si臋 spo艂ecze艅stwu, a najcz臋艣ciej w gamie "ale jak? jak? jak?" Zatem.


Ku zdziwieniu, a czasem przera偶eniu lub oburzeniu tubylc贸w, nadal nie posiadamy samochodu.
Nadal jednak posiadamy dziecko. R贸wnanie to w Bawarii najcz臋艣ciej nie wychodzi na zero.
W pielgrzymk臋 po znajomych Teutonii ruszy艂y艣my wi臋c poci膮gami. Ale jak? Ale jak? I do tego sama? Z przesiadkami?

Sama.
Grudka w nosid艂o.
Spacer贸wka - origami w kostk臋 i w r臋k臋.
Dobytek w plecak i jedziemy.

[Hildesheim i okolice]
Przystanek pierwszy: Hipisi w Stumilowym Lesie.
To jak powr贸t do domu. Tu poznali艣my si臋 z Wiewi贸rem. Tu zamieszkali艣my po raz pierwszy razem. Tu kiedy艣 powiemy sobie "tak!" (a to ju偶 odr臋bna historia, w kt贸rej tiulowe palce macza艂a Paulina Z widokiem na...)

Sp臋dzamy tu tydzie艅. G艂贸wnie w pozycji horyzontalnej (ja) i kwarantannie (Potomka).  Pierwsze Grudkowe przezi臋bienie. W duecie wykaszlujemy sobie p艂uca, puszczamy b膮ble nosem, nagrzewamy wzajemnie rozgor膮czkowane policzki.


W mi臋dzyczasie Grudka odbywa pierwsz膮 sesj臋 zdj臋ciow膮 tylko troch臋 nadgryzaj膮c dekoracje, zaznaje pierwszej w 偶yciu kie艂basy z tak膮 aprobat膮, 偶e niew膮tpliwe jest to c贸rka swego ojca oraz odkrywa sw贸j fetysz:



[Berlin]
Od偶ywamy karmione szarlotk膮 i pieczeni膮 z warzyw.
M. oddaje nam swoje 艂贸偶ko. Chlejemy herbat臋 rumiankow膮. Wspominamy kajakowe woja偶e.

Nadia Linek, cz艂owiek z bajki, karmi nas bakaliami i epitetami:
- Bebe! Nie s膮dzi艂am, 偶e jeste艣 taka strzelista!
Z lud藕mi z bajki robi si臋 fajne rzeczy, zw艂aszcza gdy posiadaj膮 w艂asny warsztat sitodruku. Da艂a mi nawet dotkn膮膰! Na konkrety um贸wi艂y艣my si臋 na 2016. B臋d臋 producentem odzie偶owym albo manufakturzyst膮 plakatowym albo cha艂turnikiem poczt贸wkowym - w ka偶dym razie B臉D臉. Perspektywa nader ciesz膮ca.

Na chwil臋 ton臋 w sklepie z tkaninami. Ale uchodz臋 z 偶yciem i 3kg 艣cink贸w oraz ca艂膮 wiosk膮 Wiking贸w:

Musz臋 wr贸ci膰 po drug膮 cz臋艣膰 plemienia.


Jest w tym jeden szkopu艂: Ja, c贸rka krawcowej, nie potrafi臋 szy膰.
Na nowe hobby te偶 nie mam czasu. Ale przychylne mi spo艂ecze艅stwo zapewnia, 偶e podo艂am. Zw艂aszcza maszynie. Wrodzona naiwno艣膰 ka偶e mi wierzy膰, 偶e by膰 mo偶e.

Potomki pierwsza wystawa.
Wniosek: Sztuka, kt贸rej nie da si臋 zje艣膰 - nie jest warta uwagi.


Epilog paryski ko艅czy wizyt臋 w hauptsztacie minorow膮 gam膮.
To co daleko dotyka nas zaskakuj膮co i bezpo艣rednio.
Znajoma znajomej.
艢wiat pogr膮偶a si臋 w panice.

Goggel goggel goggel - reasumuje Grudka i  skutecznie zag艂usza radio, kt贸rego i tak nikt nie chce s艂ucha膰.

[Hannover]
Ciocia skrzypaczka, wujek gitarzysta.
Wega艅ska kuchnia*. 艁贸偶ko na antresoli.
Chrupki kukurydziane o smaku marchewki.

Pralka! Oto nale偶yta motywacja, 偶eby stan膮膰 na dw贸ch ko艅czynach i tak trwa膰, trwa膰, trwa膰, trwa膰.......

*Ucz臋 si臋. Dmucha艂am bowiem w laktomat, przekroczy艂am wszelkie dopuszczalne normy i jestem na odwyku. Jako trendsetterka wytyczam nowe szlaki: Weganie jedz膮cy mi臋so. Mi臋ganie?

[W drodze powrotnej]
Wsp贸艂pasa偶erka zadaje pytanie dekady:
 - Mamo, czy bycie martwym jest wa偶ne?


P.s. Pami臋tacie o Rob贸tce, prawda?

❆❆❆ Ho! Ho! Ho! ❆❆❆ Rob贸tka 2015 ❆❆❆

11.11.2015

Wo藕na rob贸tkowa wypastowa艂a pod艂ogi. Odkurzy艂a sztandar i przeplot艂a mu kilka nowych w膮tk贸w. Kaczka-Kierowniczka wyszlifowa艂a ca艂e rz臋dy liter, 偶eby Was znowu przekona膰, 偶e jednak warto.

Zatem:
Kurtyna w g贸r臋!
Klik w sztandar!
D艂ugopisy w d艂o艅! 
Jedziemy z Rob贸tk膮 2015!

http://jestrobotka.blogspot.de/
PISZMY! Bo oni czekaj膮, jak nikt inny na 艣wiecie.


A je艣li kto艣 z Was nie wie o co chodzi, niechaj pyta a chy偶o i 艣mia艂o.

Kamyczki w臋gielne

05.11.2015
W czelu艣ciach szkicownika odnalaz艂am takie oto nieoszlifowane diamenty my艣li, kamie艅 w臋gielny post贸w, kt贸rych nikt ju偶 nie doko艅czy.

[11.01.2014]
Od Kaczki na drog臋 mi臋dzy innymi: zimno "Projekt matka".

Mi臋dzy Suttgartem a Ulm zasz艂am z zimno w ci膮偶臋. Jak przy robieniu dziecka 艁ukowiak pragn臋艂a kontroli, w艂adzy nad planem, nad wyrobieniem normy pt.:"Potomek", tak my od tej kontroli stronimy. Mo偶e chce si臋 czego si臋 nie ma. My艣limy, 偶e z wpadk膮 by艂oby nam do twarzy.
Stoimy na przeciwnej do zimno szalce.
Na horyzoncie ostatnia kreska pigu艂ek z chemii. A potem urz膮dzamy sobie planowan膮 spontaniczno艣膰, czyli nie planujemy zupe艂nie nic. Niech si臋 dzieje, co chce, miesza膰 si臋 nie b臋dziemy. Stara膰 si臋 te偶 niespecjalnie, wybacz nam Potomku. W贸z albo przew贸z z Potomkiem lub bez na lub pod. Nasza sztuczna spontaniczno艣膰. Otw贸rzmy okna na przestrza艂, wyp艂y艅my karawel膮 na morza nieznane i nie pr贸bujmy czyta膰 drogi z gwiazd. Najlepiej zapomnijmy o tym i 偶yjmy jak dotychczas. Tyle, 偶e przy otwartym oknie. W przeci膮gu. Mam nadziej臋 si臋 nie zazi臋bi膰.

Zobaczymy czy b臋dzie wpadka czy wpadka w robieniu?  W ka偶dym razie jaka艣 wpadka murowana.

Poza tym: my nie ROBIMY DZIECKA.


[10.02.2015]
M贸j brzuch ju偶 nigdy nie b臋dzie taki sam. I dobrze.
Nabra艂 nowych znacze艅, promieniuje ciep艂em.
Pocz膮tkiem i ko艅cem. Trudno go za to nie lubi膰.
Chwilo trwaj!

[18.02]
Obetnij jej paznokcie. W 偶adnym wypadku nie obcinaj jej paznokci.
Nie jedz bigosu. Jedz wszystko.
Nie 艣pij z ni膮 i nie daj jej spa膰 na sobie. 艢pij tak, jak wam wygodnie.
Karm j膮 na 偶膮danie. Nie karm jej d艂u偶ej ni偶 20 minut.
艢pij kiedy ona 艣pi.
W艂贸偶 jej czapeczk臋.

Oraz moje ulubione:
Nie no艣 tyle, bo si臋 przyzwyczai i b臋dziesz mia艂a za swoje.

Grudka ma 2,5 tygodnia.
A mog艂yby艣my ju偶 wyda膰 dwunastotomow膮 encyklopedi臋 z艂otych rad dla 艣wie偶o upieczonych matek. P贸艂 metra Grudki zdaje si臋 upowa偶nia膰 spo艂ecze艅stwo do w艂a偶enia z butami w nasz膮 codzienno艣膰. Cho膰 my nikomu nie m贸wimy kiedy i jak ma dokona膰 manicure i w jakiej temperaturze najlepiej b臋dzie mu si臋 spa艂o.

[15.03]
Grudka, kt贸ra nie sypia w nocy (co zdarza si臋 jednak rzadziej ni偶 si臋 spodziewa艂am), miejmy nadziej臋 uczy si臋, 偶e mog臋 polega膰 na moich rodzicach zawsze, nawet w 艣rodku nocy


[13.10]
Posz艂am na chwil臋 zrobi膰 herbat臋. Wracam. A tu zamiast niemowl臋cia, cz艂owiek z z臋bem i dwie czwarte, stoj膮cy ch臋tniej ni偶 le偶膮cy, w powozie zajmuj膮cy siedzenie dla "wi臋kszych dzieci" a nie hamak dla "niemowl膮t", rozsmakowany w bananach (to jeszcze z wieku prenatalnego mu zosta艂o) i szpinaku, wype艂niaj膮cy szczelnie ubrania w rozmiarach, kt贸re wci膮偶 wydaj膮 mi si臋 za du偶e.

A偶 strach wychodzi膰 do kuchni.

Cho膰 jednak... nadal wstaj膮cy do bufetu co 2 godziny, zw艂aszcza noc膮, zapominaj膮cym, 偶e grawitacja istnieje, zw艂aszcza gdy cz艂owiek bawi si臋 w najlepsze, mieszcz膮cy si臋 w niemowl臋cym foteliku samochodowym, w艂adaj膮cy 艂apk膮 na muchy jak mieczem, z czerwonym rumie艅cem na policzku tu偶 po przebudzeniu, fascynacj膮 ka偶d膮 plastikow膮 torebk膮, z艂orzecz膮cym na wszelkie pr贸by po艂o偶enia go na brzuchu, uciekaj膮cym przed pieluch膮, przez sen s艂odko ciumkaj膮cym o moich melonach.

Belfast - 99 艣cian pokoju... a w mojej g艂owie wojna

01.11.2015
Wiewi贸r opowiada艂 mi o konflikcie irlandzkim wiele razy.
Co艣 o katolikach, co艣 o protestantach, i 偶e to polityczne, a nie wyznaniowe.

Ten temat rysuje na ustach Wiewi贸ra kresk臋, kt贸ra im dalej w temat, zacie艣nia si臋 emocjami [1].

[Uwaga! Nieodp艂atne, acz celowe lokowanie autora!]

"Belfast, 99 艣cian pokoju", Aleksandra 艁ojek, Wydawnictwo Czarne 2015


Aleksandra 艁ojek* uj臋艂a w s艂owa, polskie s艂owa, to czego nie potrafi艂am zrozumie膰.
Przeczesa艂a mi czerep. Od dw贸ch tygodni tkwi臋 w stuporze. Rozumiem wi臋cej.
Nie jestem pewna czy to dobrze.
Niemniej Dzi臋kuj臋.

Lektura zdecydowanie obowi膮zkowa.
Dla Wiewi贸r贸w, ich rodzin, przyjaci贸艂, sympatyk贸w.
Dla bywalc贸w sta艂ych i mniej na Wyspach Zielonych.
Dla mi艂o艣nik贸w raport贸w o stanie 艣wiata.
Zw艂aszcza tego TU i TERAZ. W Europie. Za p艂otem.

[1] W Teutonii podczas meldowania si臋 w urz臋dzie, pytaj膮 o wyznanie. Wiewi贸r z automatu m贸wi, 偶e "偶adne" i nerwowo zaciska d艂onie w pi臋艣ci. To pytanie, w jego kraju, jest jak zaproszenie do b贸jki. B贸jki, kt贸r膮 mo偶na przyp艂aci膰 偶yciem. O wyznanie si臋 nie pyta. Zreszt膮 nie trzeba, bo to s艂ycha膰 ju偶 w akcencie.

TruskoMi艣

25.10.2015
To dzi艣.
Grudka jest na planecie Ziemia tyle samo, co przebywa艂a na orbicie mojego brzucha.
Jakby nie patrze膰: Jubileusz. Bufetowej nadal szampana nie wypada.
Ale truskawki! Truskawek mamy ca艂e 8kg.
Nie kr臋pujcie si臋. Zagar艣ciujcie sobie.





[Alergicy na kryptoreklamy, zw艂aszcza nieodp艂atnej, proszeni s膮 o opuszczenie klawiatur]
Foty wykona艂a Zosia Gasik, kt贸ra nas w Bawarii odnalaz艂a, przygarn臋艂a i do dzi艣 nie pozwoli艂a zgubi膰.

Sezon og贸rkowy #7 i czkawka

21.10.2015
Zebra艂o mi si臋 pod powiek膮 kilka powidok贸w.
Niekt贸re wci膮偶 mi si臋 odbijaj膮.

--- Polska. Stolica.---

[#1]
Spotka艂am si臋 z Jareck膮 na mie艣cie.
[Jarecka bezdzietna! Zjawisko nie  tej ziemi. Fakt ten odbiega zupe艂nie od tematu poni偶szego wywodu, ale sami rozumiecie. TO nie zdarza si臋 codziennie.]

W drodze powrotnej zagradzaj膮 nam drog臋 po raz pierwszy:
Czerwone p艂aszcze, kaptury, bia艂e krzy偶e.
Skandowali r贸偶a艅cem przez megafon.
Nie, nie tylko emeryci. Przekr贸j przez ca艂e spo艂ecze艅stwo szed艂 w m偶awce i domaga艂 si臋 Polski rojalistycznej. W Tr贸jcy Jedynej. Amen. 

Kilkaset metr贸w dalej druga tama:
Czarne p艂aszcze, czerwono-bia艂e flagi, jakie艣 or艂y, kominiarki, glany.
Mijaj膮 nas panowie sp臋dzaj膮cy du偶o czasu na si艂owni i przy golonce:
- Ej, patrzcie! Jaki Misiu!
- O rany, jaki s艂odki!

Grudka rozmi臋kcza nawet najczarniejsze scenariusze.
Jak dobrze, 偶e nie wiedzieli, 偶e to tylko p贸艂-Polka, a do tego z niemieckim paszportem.


[#2]
Parking sklepu na dzielni podmiejskiej.
Id臋 z koleg膮 o modnym wygl膮dzie miejskiego drwala.
Ze sklepu wychodzi sze艣ciu silnych, 艂ysawych.
Na widok kolegi i krzycz膮:
"Wystarczy ju偶 nam w tym kraju Talib贸w!"

[#3]
Znajomi st膮d i zow膮d, widziani przed chwil膮 oraz dawno temu, jedno pytanie maj膮 ze sob膮 wsp贸lne:
- A tam u Ciebie w stolicy Bawarii jak jest? S艂yszeli艣my, 偶e straszny Armagedon.

[#4]
Jest takie s艂owo w niemieckim Fremdsch盲men.
Czytam polski Facebook, polskie wiadomo艣ci, polskie komentarze.
I 偶yj臋 tym s艂owem.

Zawarto艣膰 dziegciu w dziegciu przekracza normy.
Wszelkie normy.

[#5]
Wiewi贸r z bawarskiej hacjendy donosi:
Spok贸j. Poci膮gi je偶d偶膮 jak zwykle. Oktoberfest, lederhosen, precle.

Do domu naprzeciwko wprowadzili si臋 uchod藕cy.
Dot膮d doliczy艂 si臋 o艣miorga dzieci.
W niedziel臋 nasza ulica ju偶 nie zapada w 艣pi膮czk臋.
Nareszcie.

[#6]
Strach Polak贸w jest wyczuwalny wr臋cz fizycznie.
Prze艂ykam go z rozczarowaniem.

[#7]
GO艢膯-INNO艢膯
Jak 艣wiate艂ko w tunelu.

--- Wie艣 Ma艂a. Bawaria. ---

[#8]

Ka偶dy dzieli si臋 tym, co ma.


Sobota, ale jakby niedziela.
Dzie艅 Zjednoczenia Niemiec.
艢wi臋to Pa艅stwowe. Zobowi膮zuje.

Piek臋 babeczki z malinami.
Sztuk trzydzie艣ci kilka.
Powinno wystarczy膰 dla wszystkich.

Przekraczamy rzek臋 ulicy, wspinamy si臋 po schodach na balkon.

Chwil臋 na twarzach wszystkich dzieci okruchy.
Grudka jest w osobistym raju. Tylu tu ma艂ych cz艂owiek贸w.
Pi臋tna艣cioro.

Zapraszaj膮 nas do 艣rodka.
W pustym pokoju rozstawiaj膮 krzes艂a.
Kto艣 przynosi wod臋 w kubkach.
Jeden z ch艂opc贸w t艂umaczy doros艂ym z angielskiego na inne.
Doro艣li doros艂ym dalej.
Afganistan, Syria, Pakistan,Erytrea, Irak.
G艂uchy telefon na Wie偶a Babel.


[#9]
Czytam w lokalnej gazecie:
Wie艣 Ma艂a przyj臋艂a 57 uchod藕c贸w. Kto艣 przerobi艂 biuro na mieszkanie. Kto艣 udost臋pni艂 pokoje w swoim gospodarstwie. Kto艣 przysposobi艂 kilka pomieszcze艅 w ratuszu. Kto艣 pomaga z biurokracj膮. Kto艣 przynosi koce. Kto艣 jab艂ka. Kto艣 udziela lekcji niemieckiego. Kto艣 pokazuje jak u偶ywa膰 komunikacji podmiejskiej. Kto艣 podarowa艂 u偶ywane rowery, a kto艣 inny je naprawi艂.

Wolontariat na ka偶d膮 kiesze艅.

[#10]
Pukanie do drzwi.
Otwieram. Na oko ma lat 11.
Pokazuje mi pe艂en talerz.
Kurczak i ry偶 zawini臋ty w li艣cie winogron.
"Syrian food. Good. You probably never eat such a thing before. Good."
Najadamy si臋 z Wiewi贸rem do syta, dwa dni z rz臋du.
Rozmazujemy si臋 w konturach ze wzruszenia - znacznie d艂u偶ej.

[#11]
Widz臋 przez okno, jak grywaj膮 na parkingu w krykieta.
Oswajaj膮 nowe.

Chodz膮 z telefonami szukaj膮c zasi臋gu do starego 艣wiata.
Patrz膮 w dal. Ocieraj膮 twarze. U艣miechaj膮 si臋 do dzieci.
T臋skni膮.

[#12]
Co rano, gdy wychodz臋 na balkon, pozdrawia mnie kto艣 z balkonu z drugiej strony ulicy.

Are you good? Grudka good?
Yes! And you? Good?
Good.

Sezon og贸rkowy #6

09.10.2015
Kr贸tka analiza ostatnich dw贸ch tygodni w ojczy藕nie ujawnia, 偶e bywa艂y艣my.
Hucznie, a cz臋sto za sto艂em. W obrazkowym skr贸cie:

[05.09]
U Szwejka na gigancie.



[06.09]
Z babeczk膮 (kokosow膮), kt贸ra to babeczka wype艂nia mi upojnie sny do dzi艣 dnia, u arbuzowej Danusi. Materia艂u dowodowego brak, bo tak si臋 skupi艂am na zbieraniu palcem okruch贸w babeczki z talerzyka, 偶e nawet nie zauwa偶y艂am, 偶e Danusia wsadzi艂a mi jeszcze ca艂膮 bab臋 do plecaka, a co dopiero na robieniu zdj臋膰. Grudka przyj臋艂a to godnie i zagryz艂a kiszonym.

[07.09]
W Deszczowym Domu na kuku艂czance.
Zwa偶ywszy powy偶sze, poni偶sze mo偶e by膰 ma艂o wiarygodne.


Jedno jest pewne, oficjalne, nienegocjowalne:
Jarecka jest kosmitk膮. I nadal nie wiem: JAK ONA TO ROBI?!
W Jareckim mo偶na by si臋 zakocha膰....ach!!!, gdyby chocia偶 odrobin臋 by艂 w moim typie.
Tak nam si臋 tam spodoba艂o, 偶e zostawi艂y艣my podst臋pem Grudkowe fanty na kaloryferze.
Jeszcze po nie wr贸cimy! I nalepimy Jareckim tych wegetaria艅skich pierog贸w z boczkiem, o kt贸rych tak g艂o艣no w kuluarach internetu.

[08.09]
W 艣wiat艂ach reflektor贸w, Grudka bywa艂a te偶 aktork膮.
No i c贸偶, 偶e w produkcjach domowych. Od czego艣 trzeba zacz膮膰.

Czujecie si臋 uca艂owani?


[09.09]
Jedna pewna i pocieszaj膮ca rzecz:
K枚ttbullar nad Wis艂膮 smakuje tak samo jak nad Renem.

Oraz z serii "Daj bo偶e, 偶ebym zawsze mia艂a takie dylematy":
Kt贸ry deszczak wybra膰? R贸偶owy p艂aszczyk w czerwone jab艂uszka czy kurtk臋 w czaszki w zielonym technikolorze?  Rzut monet膮 przewa偶y艂 na rzecz motyw贸w pirackich.


[10.09]
Nad morzem zegrzy艅skim.
Z jajkiem na mi臋kko. A co!

Piasek, du偶o piasku. Pyszny!


[11.09]
Na salonach w momentach nieco historycznych


[14.09]
W mi臋dzyczasie Grudka wyprztykn臋艂a sobie pierwsz膮 jedynk臋.
Do dzi艣 dnia najch臋tniej ostrzy j膮 na serdecznym palcu. Moim.


[15.09]
W Niegowie na szczawiowej monamur.
To da si臋 opisa膰 tylko jednym s艂owem: Wzrusz.
Nadmiar wra偶e艅 emocjonalnych wida膰 w rozedrganiu kreski.
Tymczasem Rob贸tka, Rob贸tka! Ostrzycie ju偶 o艂贸wki? Za miesi膮c ruszamy!


Powidok, kt贸rego nie zd膮偶yli艣my strzeli膰.
 p.s Oni do dzi艣 wspominaj膮 zesz艂oroczne 艢wi臋ta. Widzicie to? Macie MOC!


[17.09]
Dwa miesi膮ce urlopu, wi臋c wypada艂o chocia偶 raz....




[18.09]
Grudka na kompletach z polsko艣ci.
Wyst臋puj膮 tak偶e: Crazy Ciocia, Dziarska Babcia i Bystry Dziadek, aka. Hobbity.



[20.09]
W restauracji Solec na (co za niespodzianka) warszawskim Solcu.
Spotkanie klasowe. 艁azanki w sosie earl grey i trawie cytrynowej z kozi膮 cha艂w膮.
Jeden z braci Bryndal (za kar臋 nie wymieni臋 go z imienia) obieca艂 Grudce w posagu wsp贸lny portret, po czym uciek艂 w wa偶nych sprawach zanim zd膮偶y艂y艣my wyj膮膰 aparat. Nic, nic... wiemy gdzie mieszka, a na dodatek zaprosi艂 nas na herbat臋.

[22.09]




Sezon og贸rkowy #5

20.09.2015
[19.08]
Uje偶d偶anie ps贸w Grudka rzuci艂a dla uje偶d偶ania traktor贸w.
Wyraz twarzy 艣wiadczy, 偶e kr贸lowej wszystko jedno.
Byle 偶yraf臋 m贸c dzier偶y膰 w d艂oni.

(...)
Zakre艣lamy w kalendarzu dni do l膮dowania Wiewi贸ra nad Wis艂膮.
Jeszcze trzy.

[20.08]
Grudka to dziecko wsi. Galerie handlowe, domy towarowe, t艂umy ludzkie w centrum miasta - mo偶e obejrze膰, ale ju偶 sto艂owa膰 w takich warunkach nie b臋dzie. 呕eby jej kto艣 do talerza zagl膮da艂 i nad uchem zapowiada艂 zni偶ki na ca艂y asortyment 艣rubek? Kr膮偶ymy po by艂ym mie艣cie wojew贸dzkim w poszukiwaniu 艂awki spe艂niaj膮cej wszystkie parametry: w cieniu, w ciszy, w oddali od ludzi. Babcia pcha w贸zek, ja nios臋 nosid艂o, a dziadek - Grudk臋.

(...)
Gustuje w foliach. Zw艂aszcza o smaku kanapki z pasztetem lub jagodzianki.

(...)
Jeszcze dwa.

[21.08]
Teletransportwa艂y艣my si臋 do stolicy.
Jeszcze jedno.

[22.08]
To ju偶 dzi艣!
Wchodzimy na rusztowania malowa膰 transparenty powitalne.

[23.08 - 02.09]

Go艂臋bie najwi臋ksz膮 atrakcj膮 Krakowa

Zdarzy艂 si臋 Krak贸w. Pendolinem [wow! Robi wra偶enie.]. Spotkaniem z kosmonautk膮 na orbicie Paproszkolandii. Obwarzankiem. Eszeweri膮 z Alcyd艂em i Ultramaryn膮 Wasiuczy艅sk膮 [wow! Na 偶ywo robi膮 jeszcze wi臋ksze wra偶enie.]. Kazimierzem. Kolekcj膮 ksi膮偶ek obrazkowych od Lokatora. Pizz膮 od Buczka na Plantach. Lodami od Sycylijczyk贸w. Wawelem [ Euforia Grudki wskazuje, 偶e w poprzednim 偶yciu by艂a infantk膮]. Zoo. Gorcami, kt贸re zwiedzaliby艣my d艂u偶ej gdyby nie pewna matka, kt贸ra zapomnia艂a wzi膮膰 nosid艂o [Niech pochwalone b臋d膮 musku艂y Wiewi贸rze].  Lodami na Starowi艣lanej. Wizyt膮 w Absurdaliach [Robi wra偶enie zw艂aszcza zag臋szczeniem pi臋knej estetyki na metrze kwadratowym]. Wygran膮 w Big Milkach. Ty艅cem. Wnioskiem Wiewi贸ra, 偶e ka偶dy Polak ma balkon, kota i brak zas艂onki do prysznica.

Og艂oszenie bardzo specjalne: 
25 sierpnia gdzie艣 na ulicy J贸zefa w godzinach wczesno-popo艂udniowych zgubili艣my tub臋 z dwoma plakatami. Strasznie fajnymi plakatami. Ktokolwiek widzia艂, ktokolwiek wie?! Jeden z plakat贸w nale偶a艂 do Kaczki, kt贸ra nie chce si臋 ju偶 ze mn膮 bawi膰 w piaskownicy Buuuu!

[3.09]
Najfajniejszy prezent dla 艣wie偶ych (i tych czerstwych pewnie te偶) rodzic贸w zrobi艂a nam niespodziewanie crazy ciocia zwana Bu艂k膮 lub Starsz膮 Siostr膮. Przej臋艂a Grudk臋, pchn臋艂a nas w stron臋 kina i nie wr贸ci艂a przez dwie godziny.

Nie, wcale nie 艣ciska艂am przez ca艂y seans kom贸rki w r臋ku....

[4.09]
Ostatni dzie艅 ojca nad Wis艂膮 zaaran偶owa艂a Grudka.
W 艂贸偶ku.

Beberazki w kioskach

15.09.2015
Tym razem o sprz膮taniu 艣wiata. W mojej cz臋艣ci Bawarii to temat wr臋cz egzotyczny, wszak Teutoni nawet traw臋 strzyg膮 przy pomocy no偶yczek i linijki. Ale sezon og贸rkowy sp臋dzony w Polsce dowodzi, 偶e nad Wis艂膮 to ju偶 insza inszo艣膰. Beztroska rodak贸w w rozsiewaniu opakowa艅, zw艂aszcza na 艂onie natury, zadziwia nieprzyzwyczajone emigranckie oko. Zatem za 艣ciereczki, Najmilsi moi, za 艣ciereczki i do kiosk贸w zapraszam. Ok艂adki i trzy rozk艂ad贸wki a w nich mi臋dzy innymi "niezwykle gro藕na panda Pandemonia" dla ka偶dego za jedyne 5,20.

Czterolistna koniczynka z najwa偶niejszych zbior贸w Wiewi贸ra te偶 musia艂a by膰 :)
 

Sezon og贸rkowy #4

21.08.2015
Prywatn膮 pla偶臋 Grudki sponsoruj膮
Zak艂ady Mi臋sne Olewnik-Bis z Drobina.
Pozdrawiamy!


Sezon og贸rkowy #3

18.08.2015
[10.08]
W dawnym mie艣cie wojew贸dzkim dowiaduj臋 si臋, 偶e:
-  W Polsce nadal chodzi si臋 na zakupy z najprawdziwsz膮 plastikow膮 reklam贸wk膮! A przynajmniej z nich wychodzi. Niespotykany widok dla cz艂owieka z emigracji.

- Kaszka dla dzieci bez cukru i pochodnych jest produktem deficytowym. W ca艂ej alejce kaszek znalaz艂am jedn膮 jedyn膮. Czy偶by kolejne zdanie wynika艂o z poprzedniego?
- Polskie niemowlaki s膮 od Grudki t艂ustsze.
- Nad Wis艂膮 nadal fajnie jest.

[11.08]
Skoro jest ju偶 tak gor膮co, w艂膮czy艂y艣my piekarnik.
Cynamonowe ciasto z kabaczkiem, pasztet z cukini膮, chleb - bez kabaczka i cukinii.
Zapomnia艂y艣my tylko, 偶e apetyt upa艂om nie towarzyszy.
Kurdebele!

Has艂o dnia:
Masz mi臋艣nie jak 偶abie pi臋ty

[12.08]
 
Gwiezdne polowania skrojone na podstawow膮 kom贸rk臋 rodzinn膮:
Wypatrzy艂am trzy. Dla ka偶dego po jednej.


[13.08]
Egzotyka wsi i trendsetterstwo stosowane:
 Grudka w nosidle i czapce uszatce*.
Tubylcy przeszywaj膮 wzrokiem i dostaj膮 skr臋t贸w szyi.

*nie myli膰 z uszank膮

(...)
Na ten widok Wiewi贸r dosta艂by zawa艂u serca:

Mama Bebeluszka (zwana Babci膮) przy艂apana na gor膮cym uczynku.


[14.08]
Pi膮tek targiem zje偶d偶a si臋 z okolicznych gospodarstw. Obok og贸rk贸w i 艣liwek (3,50z艂/kg), myd艂o, powid艂o, gacie z myszk膮 miki, papieskie flagi w kance po mleku i obrazy maryjne w kartonach po bananach. Po prawej stronie roi si臋 od bab. Ciuchy na wag臋. Z tego sto艂u 1z艂/kg, z tego za 2z艂. Jest te偶 catering skrojony na miar臋 targu. W贸zek sklepowy z ko艂ami od dzieci臋cego traktora. A na nim kuchenka gazowa i chi艅skie zupki w technikolorze: od grochowej po kurczaka "na otro".

Kaczy gryczanej na wag臋 brak.

[15.08]
Odpust Grudka celebruje dniem sus艂a.
艁膮czna ilo艣膰 艣wiadomych godzin: 7.

[16.08]
Kr贸lowa sypia z ber艂em.
Bogata kr贸lowa sypia z ber艂ami.
W barchanach znalaz艂am dzi艣 rano: sznurek obwarzank贸w wysuszonych na granit, nadwyr臋偶onego bezz臋bnym dzi膮s艂em og贸rka, fasolk臋 szparagow膮 偶贸艂t膮, 艂apk臋 na muchy sztuk trzy (w tym dwie w neonowej czerwieni), pokrywk臋 od og贸rk贸w kiszonych bardzo dok艂adnie wylizan膮, dwie 偶yrafy, ok艂adk臋 woluminu krzy偶贸wek, dwa orzechy w艂osie nie艂upane i metr kwadratowy folii b膮belkowej.

[17.08]
W piasku - siedzi.
W wannie - siedzi.
W fotelu (kierowcy) - siedzi.
Na kocyku - siedzi.

Zdaje si臋, 偶e Grudka siedzi.
Jeszcze chybotliwa to pionizacja, ale coraz mniej wspomagana cudz膮 d艂oni膮.

Nie martwcie si臋, te偶 w to nie wierz臋.

[18.08]
Dzie艅, w kt贸rym Grudka nie tylko (Wiewi贸r nie czytaj dalej) uje偶d偶a艂a psa, ale postanowi艂a go zje艣膰.
Nieodporna na uroki korupcji, za biszkopta* odroczy艂a wyrok.

*Nadal odmawia przecier贸w i papek. Za to diet臋 rozszerza ch臋tnie i z niejakim impetem taranuj膮c sobie ust korale: chlebem orkiszowym, obwarzankami ze sznurka, kiszonymi, obwarzankami, pomidorami, bananami, malinami, jab艂kami, papierem i piaskiem. 

Sezon og贸rkowy #2

13.08.2015

Pozdrowienia z Pojezierza Kuchennego!

Kraj le偶y od艂ogiem z powodu Wszech Panuj膮cego Piekarnika, a Grudka tymczasem dokonuje rewolucji rozwojowych na miar臋 przewrotu* Kopernika艅skiego.

I tak:

Komunikacja z Potomk膮 nabra艂a rumie艅c贸w za spraw膮 przejaw贸w wolnej woli, kt贸ra nota bene jest szybka i bardzo konkretna: To chc臋. Tu i teraz. 艁eeeeeeee!!!
Pojawi艂a si臋 te偶 pami臋膰 kr贸tkoterminowa. Fanfary, fajerwerki, fontanny!! - mog膮 by膰 nawet bez szampana w to gor膮co. Gra w nie艣miertelne "Akuku" jeszcze nie wchodzi nomen omen w gr臋, ale: Og贸rek mi wypad艂 z r臋ki i le偶y o tam! - jak najbardziej - Podaj mi! 艁eeeeeeee!!!!

*Z plec贸w na brzuch, z plec贸w na brzuch, z plec贸w na brzuch, z.... - potrafi nawet we 艣nie.
Gdyby nie silnie irytuj膮cy brak koordynacji ko艅czyn dolnych z g贸rnymi - 艁eeeeeeee!!!! - ju偶 by raczkowa艂a -  Buuuuu!!!!**

**To od matki, kt贸ra stoi w rozkroku mi臋dzy: "Nie ro艣nij tak szybko", a "kiedy sko艅czy si臋 ta faza".

Sezon og贸rkowy #1

09.08.2015
[3.08]
Na nasz widok tipsiara przewr贸ci艂a oczami i zrobi艂a min臋 pt. "O bo偶e, musz臋 siedzie膰 obok niemowl臋cia!". Wcisn臋艂a si臋 mi臋dzy nas a okno, za艂o偶y艂a s艂uchawki i przez ca艂y lot pr贸bowa艂a zintegrowa膰 si臋 ze 艣cian膮. Pierwsza osoba na planecie odporna na uroki Grudki.

(...)
Witaj ojczyzno... Ma艂osolnych.

(...)
Ojczyzna przywita艂a nas smsem od Ojca Karmi膮cego.
呕e rykoszetem cudownych okoliczno艣ci beberazek wyst膮pi na kana艂ach Discovery Channel.
Wow!
Dzi臋ki Ojcze!

Bo fajny konkurs jest. Taki, 偶e chcia艂oby si臋 by Grudka by艂a Grudkiem.
Nic to, mo偶e og艂osz膮 te偶 edycj臋 drug膮. Dla c贸rek.

[4.08]
Irlandzka rodzina zasypa艂aby ci臋 przymiotnikami:
Lovely! Gorgeous! Pretty! Fantastic! Wise!

Polska rodzina medytuje nad Tob膮 w zachwycie i kompletnej ciszy.

(...)
Z wsi teuto艅skiej trafi艂y艣my na wie艣 mazowieck膮.
Jakby bardziej wiejsk膮. 100% wsi we wsi. 


[05.08]
Tysi膮c Celsjuszy w cieniu wytapia mi m贸zg.
My艣l臋 o jednym: Pomidory. Z krzaka.
[tu mrugamy do Ciebie Diable Buraczkowy!]

Potomka p艂awi si臋 w balii (i siedzi!), "czyta" nami臋tnie "Rozrywk臋 dla ka偶dego", rzuca si臋 na najkwa艣niejsze jab艂ka i odsypia bonusy bod藕c贸w ostatnich dni.

[6.08]
艁apk膮 na muchy w艂ada jak Obi-Wan Kenobi.

(...)
Dzi臋ki/Przez - niepotrzebne skre艣li膰 - wesz艂a w krajowe ryty jak w mas艂o w nomen omen 艣rodku lata.
O 19 zasiada w misce i dokonuje szerokich bada艅 nad napi臋ciem powierzchniowym wody. Nast臋pnie wdziewa nocne krynoliny, przyst臋puje do bufetu i wychodzi na randk臋 z Morfeuszem (WSZAK Jest Polk膮).
Z kt贸rej wraca po pi臋ciu minutach.
Bo szkoda spa膰, gdy s艂o艅ce jeszcze nie zasz艂o.

[7.08]
Cho膰 w trudno to uwierzy膰, upa艂 ro艣nie i p臋cznieje.
Jutro ma nast膮pi膰 apogeum. Szykujemy lody, ch艂odnik, zimne napoje, bali臋 z wod膮 i le偶aki.
Takiego widowiska nie mo偶na przeoczy膰.

Og贸rki zbieramy o 5:34 rano.

[8 - 9.08]
Matka-Nowicjuszka ma z 偶onglowania czasem (wolnym-przyp. autora) nadal dostateczny. Umy膰 si臋? Zje艣膰? Za偶y膰 偶ycia innego ni偶 rzeczywiste? Na og贸艂 decyduj臋 si臋 na opcj臋 1 lub 3, z nadziej膮 偶e dw贸jki Potomka nie wyrwie mi z r臋ki. Na wszystkie trzy nigdy nie starcza drzemki.

(...)
Potomka 膰wiczy gamy.
Przyjemne 艁aaaaa! w tonacji cz艂owieka zachwyconego sytuacj膮 zamieni艂a na Haaaa! w tonacji wysokiego C. Skonfundowane 艣rodowisko doznaje rozstroju nerwowego maj膮c problemy z interpretacj膮: czy to tylko wprawki czy ju偶 koncert niezadowolenia?

(...)
Grudka jest Polk膮!
Przyssa艂a si臋 do og贸rka kiszonego i nie chce pu艣ci膰.

Grudkowie艣ci

03.08.2015
Albo 艣wiat przyspieszy艂 albo to ja nie nad膮偶am.
Zatem, sprawdzonym sposobem, zmieniam formu艂臋 przyjmuj膮c zasad臋, 偶e lepszy minimalizm ni偶 cisza.

[05.07]
Z katalogu pierwszo艣ci:



[Mi臋dzyczas]
Nie zauwa偶y艂am kiedy koafiur臋 noworodka zamieni艂a na szczecin臋 z blond jedwabiu.

[25.07]
Grudka postanowi艂a, 偶e kaszki i przeciery to jedzenie dla dzieci.
Ca艂膮 sob膮 za偶膮da艂a traktowania na poziomie. Dla umocnienia przekazu rzuci艂a 艂y偶k膮 przecieru z dyni w dal. Prosz臋 s艂ucha膰 uwa偶nie, bo nie b臋d臋 powtarza膰: Akceptuj臋 tylko prawdziwe pokarmy. Do 偶ucia. Zw艂aszcza pomidory.

To po mamusi.
#Duma

[26.07]
Rutyna? Rytua艂?
Komu to potrzebne?
Dziecku czy rodzicom?

[27.07]
Powidoki bioder wykazuj膮, 偶e mo偶esz ta艅czy膰 zumb臋 i 膰wiczy膰 taniec brzucha bez zastrze偶e艅.
Ufff. Ufff.

Tymczasem matka-nowicjuszka robi licencjat z gatunk贸w egzotycznego umeblowania kuchennego:
Tripp Trapp, Ikea Antilop czy Hauk Alfa +?

[28.07]
Pierwsza gor膮czka powy偶ej 39.
Pierwszy paracetamol.
Pierwsza przeczuwana noc.

Wydeptuj臋 r贸w maria艅ski wok贸艂 domu targaj膮c Grudk臋 w nosidle.
Ka偶da inna fora przebywania wydaje si臋 by膰 z kr贸low膮 niekompatybilna.

[29.07]
P贸艂 roku razem.
Ju偶?
Dopiero?

Nie ogarniam.
W 偶adn膮 stron臋.

[30-31.07]
Ona: M臋czybu艂a.pl
Ja: Matka-Frustratka.com

Niech ju偶 b臋dzie weekend.

p.s. Tak wiem, 偶e to kiedy艣 minie.
I 偶e si臋 od tego nie umiera te偶 wiem.
.
.
.
.
.
.
No i co z tego?
呕e wiem.

[1.08]
Co ma wsp贸lnego rodzicielstwo z drogowcami?
Zaskoczenie nieuniknionym.

Grudka komunikuje zrozumienie kolejno艣ci wypadk贸w.
Gdy m贸wi臋 "Chod藕 do mnie" - wyci膮ga r臋ce.
Gdy pokazuj臋 jej ulubion膮 zwierzyn臋 z poliestru* - wyci膮ga r臋ce.
Gdy k艂ad臋 j膮 na 艂贸偶ku, 偶eby nakarmi膰 - nie, nie wyci膮ga r膮k. Ale przekr臋ca si臋 na bok do pozycji wyj艣ciowej i cieszy si臋 ca艂膮 sob膮.
Gdy zasypia - o zgrozo - ju偶 nie wtula mi nosa pod pach臋, ale odwraca si臋 plecami.

Wiedzia艂am, 偶e one szybko rosn膮.
Ale 偶eby a偶 tak?

 (...)
Wed艂ug teuto艅skich siatek centylowych jeste艣 powy偶ej wagowej i wzrostowej przeci臋tnej.
Wed艂ug polskich siatek centylowych - poni偶ej.

Komu wierzy膰?
Jak 偶y膰?

*Nie, nie jest to rozkoszny zaj膮czek, puchata owca ani mi艣 Paddnigton.
Potomka upodoba艂a sobie 偶yraf臋 w technikolorze. Siostr臋 WibroS艂onia.
Rado艣膰 i niezapomniane wra偶enia estetyczne sponsoruje Kaczka*.

*W swej lito艣ci do zestawu nie do艂膮czy艂a samograjki,
dzi臋ki kt贸rej Mozart wykonuje salto mortale w grobie.
Niech sobie miszczu w ko艅cu pole偶y.

[2.08]
Dylemat przed-uroplowy:
Szkicownik i kredki czy poduszka Potomki?

(...)
Skupiona na zawarto艣ci piaskownicy - siedzi!

[3.08]
Szkicownik, kredki ORAZ poduszka.
Po co komu koszulka i sp贸dnica na zmian臋?
W plecaku te偶 dwie 偶yrafy, dwie ksi膮偶ki, grzechotka.
Po dwa zestawy ubra艅 na zmian dla ka偶dej.
Kilo podark贸w dla rodziny i przyjaci贸艂 Bebeluszka.
Jeste艣my gotowe do nomen omen LOTu.

[Mi臋dzyczas]


Kaczka w obrazkach

31.07.2015
°°°° Beberazki z kolana nadal powstaj膮.... tylko zmieni艂y nieco temat i format °°°°

Uzupe艂niam poprzedni post stosown膮 wizualizacj膮, 偶eby oszcz臋dzi膰 Czytelnikowi w letnich upa艂ach zb臋dnych ruch贸w, zw艂aszcza tych na m贸zgu i nie nadwyr臋偶a膰 nadto mi臋艣nia wyobra藕ni.

Powidok #1:


Powidok #2:


Powidok #3:

Kaczka z atrakcjami

29.07.2015
No i c贸偶, 偶e min臋艂y d艂ugie dni a nawet tygodnie od niekt贸rych opisywanych tutaj wydarze艅. Ca艂e szcz臋艣cie blog 偶yje w innej czasoprzestrzeni, w przeciwie艅stwie do rzeczywistej, z Matk膮-Nowicjuszk膮 zawsze kompatybiln膮.

°°°° ZATEM °°°°

Na pocz膮tek zwierz臋 si臋: czerwieni臋 si臋 od ponad tygodnia [edit: a nawet dw贸ch], bo niejaka Natalia wyda艂a nieprzyzwoit膮 sum臋 na moje guziko-przypinki. Fanfary, fajerwerki, fontanny szampana! Nie do艣膰 tego m臋偶a ma jeszcze bardziej bezpruderyjnego. Zobaczy艂 by艂 on landszaft zimowy na aukcyjnej sztaludze, wyci膮gn膮 ostatnie drobne ze skarpety i w艂o偶y艂 na st贸艂 tyle, 偶e starczy z pewno艣ci膮 na 艣rubk臋 do turbodo艂adowacza Antoniego. S膮 w艣r贸d nas szale艅cy! Przyklejaj膮 si臋 ch臋tnie do rany i wlewaj膮 cz艂owiekom otuch臋 za pazuch臋. Uwa偶ajcie.

°°°
Mini-Kaczka czyli tak si臋 pisze blogowe posty

Tymczasem bywa艂am u kaczki. 呕adna to nowo艣膰. Nowo艣ci膮 by艂y atrakcje.... i tu wniosek na przysz艂o艣膰: Nie narzekaj kaczce, 偶e ci nie zapewnia atrakcji.

Zacz臋艂o si臋 od wizyty w przedszkolu Dyni, gdzie potkn臋艂y艣my si臋 o le偶膮cego na dywanie Jacka Londona. Jack ma szcz臋艣cie, 偶e nie ucz臋szcza jeszcze do podstaw贸wki, gdy偶 rzygaj膮c w tramwaju podwy偶szy艂 swoje lokaty towarzyskie i zdoby艂 tym samym rang臋 super-bohatera.

Wydarzenie to zrobi艂o wra偶enie nie tylko na ca艂ej grupie Ma艂piatek, ale te偶 na samej kaczce, kt贸ra dnia nast臋pnego okupuj膮c dmuchany materac dla go艣ci lub gospodarzy "z po艣wi臋cenia", przybra艂a pozycj臋 Jacka Londona i oznajmi艂a gospodarstwu domowemu: "tak b臋d臋 le偶e膰". Szybko kaczka sta艂a si臋 wydmuszk膮, kt贸r膮 przez nast臋pne dwie doby futrowali艣my sucharami i col膮. My, czyli Norweski i Bebe.

Dziatwa skaka艂a nam po g艂owach, kruszy艂a dietetyczne wiktua艂y na wszystkie powierzchnie p艂askie i wylewa艂a sobie hektolitry coli do garde艂. W niedziel臋 los kaczki podzieli艂 Norweski, a w poniedzia艂ek wiecz贸r ja. Wszyscy poni偶ej metra pi臋膰dziesi臋ciu ostali si臋 w najlepszym zdrowiu, co jest dowodem na to, 偶e by艂 to wirus wysokog贸rski.

 Atrakcjom tym towarzyszy艂y liczne skutki uboczne, a dok艂adnie skrzy偶owania:

Na pierwszym dane nam by艂o do艣wiadczy膰:

艢wiatowa premiera najnowszej ksi膮偶ki Dyni

Na drugim rozstaju sta艂a paczka od Ultramaryny "do rany przy艂贸偶" Wasiuczy艅skiej. Ju偶 nigdy posiedzenia w 艂azience nie b臋d膮 takie same. Musicie wiedzie膰, 偶e w czynie spo艂ecznym Wasiuk wraz z mam膮 zbieraj膮 polskoj臋zyczn膮 pras臋 "dla tych dziewczynek w Teutonii" i wysy艂aj膮 periodyki za granic臋 [szalone! szalone!], 偶eby艣my tu z kaczk膮 ju偶 kompletnie nie zdzicza艂y. A przy okazji dorzucaj膮 drobiazgi. Raz s艂oik guzik贸w dla Wiewi贸ra, raz ko艂dr臋, raz medale w艂asnego wydziergu. I jak Wasiuka nie kocha膰*?

Przy trzecim skrzy偶owaniu czeka艂a na nas ekipa bloga Mama Jagody z m臋偶em i ojcem w jednym, kt贸rego to jeste艣my wielkimi fankami [pozdrawiamy!] nie tylko dlatego, 偶e dzielnie pcha艂 w贸zek nasz przez ca艂膮 Hauptstrasse w zenicie upa艂贸w. By艂a g贸ra, widoki i najwa偶niejsze dla Grudki doznania, kt贸re by膰 mo偶e popchn膮 j膮 do kariery w  geologii*, ogrodnictwie lub refleksologii:
 
p.s. matka czekoladowsza ni偶 zawsze

Na czwartym rozstaju zbieg艂y si臋 okoliczno艣ci i przypadki losowe. Rozkraczy艂 si臋 wagon linii pospiesznej. Jeden jedyny z ca艂ego taboru i oczywi艣cie ten, w kt贸rym mia艂y艣my rezerwacj臋. "Klima nie dzia艂a, prosz臋 pani" - Konduktor rzuci艂 na nas spoconym okiem i zaprowadzi艂 do pierwszej klasy. Nie protestowa艂am.

*Zupe艂nie bez zwi膮zku przypomnia艂o mi si臋, 偶e jada艂am w Fortnum & Mason lody (i to nie byle jakie, bo wymy艣lone tam偶e The Knickerbocker Glory) z dam膮, kt贸ra od 35 lat bada ziemi臋 pod i w londy艅skim metrze.

Finisze i akcji zwroty nag艂e

08.07.2015
Wracam. WSZAK (nowe ulubione s艂owo, bo si臋 naczyta艂am Piaskowej G贸ry niejakiej Bator i mi tak ju偶 zosta艂o) bez was to jak bez r臋ki w r臋kawie. Grudka wie, jakie to niewygodne. Po trzech tygodniach z lumbago w ogonie, szczuta pr膮dem, wygniatana masa偶em - czuj臋 si臋 jak n贸wka, nieco tylko wy艣migana.

Opr贸cz sklejania (si臋) cementem w ostatnich miesi膮cach zajmowa艂am si臋 te偶 tym, co na pierwszy rzut oka nie powala ogromem:


Ale prosz臋 sobie ten ogrom powieli膰 razy trzy.... wirtualne kartki, WSZAK pracuj臋 p贸艂 na p贸艂 analogowo i wirtualnie. Wiem matematyka zupe艂nie nielogiczna, ale tak to ju偶 bywa u artyst贸w. Ta skromna kupka mog艂aby wy艣cieli膰 mi salon, kt贸rego to pomys艂u Grudka wielkim propagatorem jest:


W zbli偶eniu wygl膮da za艣 tak:

Zwa偶ywszy fakt, 偶e wi臋kszo艣膰 owego ogromu wydzierga艂am podczas bytno艣ci Grudki ju偶 po naszej stronie brzucha, chyl臋 przed sob膮 czo艂a i poklepuj臋 po pleckach. No dobra, tak naprawd臋 robi to Wiewi贸r, bo ja przecie nie potrafi臋. Zw艂aszcza z tym czo艂em. Chwilowo wi臋cej pokaza膰 nie mog臋, WSZAK jest to cz臋艣膰 owego projektu z Wydawnictwem Nowa Era, kt贸ry sp臋dza艂 mi resztki snu z powiek Matki in spe, a potem Matki-Nowicjuszki (cho膰 ta ju偶 nie ma za wiele na tych powiekach, bo i czasu brak na na艂o偶enie maskary).

Pyszny to by艂 projekt dla ilustratora, przyznam. Nie do艣膰, 偶e by艂a (i jest) pani Tereska, co biczem i marchewk膮 umiej臋tnie smaga艂a (pozdrawiamy! pozdrawiamy!) to mia艂 cz艂owiek mo偶liwo艣膰 narysowania niemal wszystkiego. Od fauny uje偶d偶aj膮cej p臋dzle, przez spo艂ecze艅stwo na przestrzeni wiek贸w, po demonstruj膮c膮 flor臋 z transparentami. Wy偶y艂am si臋 o艂贸wkiem i tuszem, wyrabiaj膮c (o zgrozo!) ochot臋 na wi臋cej.

Tymczasem s膮cz臋 wod臋 z cytryn膮 na tym finiszu i spogl膮dam w horyzont w poszukiwaniu nowych wyzwa艅. A jak Wam w to lato?

°°°°
Z rado艣ci膮 te偶 donosz臋, jakem donosicielka, 偶e aukcja w sprawie turbodo艂adowania dla Antka zazna艂a wartkiej zmiany akcji. Na tyle wartkiej, 偶e wyst膮pi w niej tak偶e ten oto jak偶e od艣wi臋tny landszafcik, w sam raz na obecnie nam panuj膮ce upa艂y:

Unikat z autogramem i paspartutkiem! Mo偶e by膰 Tw贸j!


Zobowi膮za艂am si臋 tak偶e, jakom dziewczyna ze 艢wierszczyka, 偶e je艣li wystawione przeze mnie fanty uzyskaj膮 zawrotn膮 kwot臋 200z艂, to dorzuc臋 do ka偶dego po autorskim egzemplarzu owego magazynu z autografem. Co tam z autografem, z autografem i z imienn膮 dedykacj膮. A co! Kto bogatemu zabroni? WSZAK mo偶e si臋 okaza膰, 偶e nabywca inwestuje we w艂asn膮 przysz艂o艣膰, a po mojej 艣mierci sprzeda nabytek na allegro za grube muliony. No to co? M艂otki w ruch, rozbijamy skarbonki i t臋dy prosz臋: klik! klik! klik!

A komu za gor膮co, 偶eby si臋 w przebijanie bawi膰, to mo偶e te偶 na skr贸ty wrzuci膰 z艂ot贸weczk臋 (a ka偶da si臋 liczy jak-bogusia-kocham) wprost do skarbonki Antosia: O TUTAJ!

Auto Post Signature

Auto Post  Signature