Image Slider

Wiewi贸r i Bebe - cz.VII: Jojo

19.02.2012



Fioletowe jojo z plastiku.To wszystko, co jej po nim zosta艂o. Samo wraca, powiedzia艂 zanim wsiad艂 do autobusu na lotnisko.

- Mia艂em si臋 nie zakochiwa膰, ale mi co艣 nie wysz艂o.
- Te偶 Ci臋 kocham.

Jojo pow臋drowa艂o w stron臋 chodnika i lekko wspi臋艂o si臋 do g贸ry. Wiewi贸r u艣miecha艂 si臋 zza szyby autobusu, a Bebe rozp艂aka艂a g艂upio, bo na widoku, ogl膮dana przez innych pasa偶er贸w.

- Kocham Ci臋, ale to koniec. Nie chc臋 zwi膮zku na odleg艂o艣膰.

Tego wieczoru, punkt dwudziesta druga, Bebe zda艂a sobie spraw臋, 偶e nadal czeka i nas艂uchuje. Drzwi na korytarzu pa艂acu nie skrzypn臋艂y na nienaoliwionych zawiasach. Nie by艂o te偶 d藕wi臋ku d艂ugich krok贸w na laminowanej pod艂odze, ani j臋ku klamki bez pukania. Jedyne co wr贸ci艂o, to fioletowe plastikowe jojo, zakl臋te w wiecznym ta艅cu na sznurku.

Blog Roku: Szlag by trafi艂 tak膮 gal臋!

18.02.2012


Bebe obla艂a Gal臋 Blog Roku 2011 sowicie. Tu偶 po tym, jak reporterka tekstowa Onetu o艣wiadczy艂a, 偶e za chwil臋 og艂osz膮 zdobywc臋 nagrody g艂贸wnej, po klawiaturze laptopa pop艂yn膮艂 strumie艅 wina bia艂ego mizernej marki. A i Y sklei艂y si臋 na amen, C, V, G, B, N, H, Z, T, U, F i D nie prze偶y艂y resuscytacji. Ca艂onocne sma偶enie na kaloryferze celem osuszenia, nic nie wsk贸ra艂o. Czy Onet wystawi odszkodowanie? A mo偶e kt贸ry艣 z wygranych nie chce laptopa, Bebe przyjmie ch臋tnie ka偶d膮 ilo艣膰.Nie kr臋pujcie si臋!

Nieszcz臋艣cia nie chodz膮 same, zatem zeskanowane obrazki do post贸w na ten weekend zapisa艂y si臋 w dziwnym formacie, kt贸rego dogorywaj膮cy laptop nie rozpoznaje. Si臋 zapisa艂y, bo Bebe jest przekonana, 偶e klikn臋艂a w najzwyczajniejszy jpeg. Skaner na uczelni, a ta zamkni臋ta na weekend. Na weekend zreszt膮 wszystko w Yam Yamowie zamkni臋te, wi臋c i Bebeluszkowi nic innego nie pozostaje. Mo偶e pojawi膮 si臋 desperacko same litery.

W przysz艂ym tygodniu nast膮pi te偶 przerwa w transmisji. Pe艂en lans, Bebe jedzie g艂osi膰 s艂owo naukowe na konferencji, tak偶e naukowej. B臋d膮 drinki, publiczno艣膰. I by艂aby z tego druga Gala Blog Roku, ale Gawli艅skiemu nie zaakceptowano prezentacji. Szkoda, bo Bebe ma naprawd臋 fajne prezi i biust te偶 niczego sobie.

Lekcja trzecia: Mistrz Shifu

16.02.2012


Tradycyjnie, punkt czternasta w sali wyk艂adowej ani duszy. Bebe sobie my艣li, 偶e mo偶e te偶 si臋 zacznie sp贸藕nia膰.

Jak ju偶 si臋 艂askawie zabrali (siedmiu z dwudziestu zameldowanych), zacz臋li czarowa膰 nowe 艣wiaty. Ba艅ki wsta艅ki z miast, fale zakl臋te w glinie, g艂owy tygrys贸w w kolorach podstawowych i paj臋cze instalacje. Wszyscy wspaniali, wszyscy przestraszeni, 偶e mog膮 pope艂ni膰 b艂膮d. Wahaj膮 si臋, tak a mo偶e siak, nie zdaj膮c sobie nawet sprawy, 偶e nie wa偶ne jaka to b臋dzie decyzja, grunt 偶eby j膮 podj膮膰. Przej臋ci, jakby od tych projekt贸w zale偶a艂o ich 偶ycie i przysz艂e szcz臋艣cie. Bebe u艣miecha si臋 do ka偶dego, wyci膮ga srebrne nitki, poci膮ga delikatnie i patrzy z ciekawo艣ci膮 na t膮 gr臋 cieni. Ka偶dy ma potencja艂, trzeba tylko w niego uwierzy膰.

- Prosz臋 Pani, to co wybra膰? Projekt mobilnego biura czy tradycyjn膮 recepcj臋 hotelu? Jak 藕le wybior臋, to nie dostan臋 p贸藕niej pracy.  

- Nie paniuj mi tu, czy napraw臋 tak staro wygl膮dam??? Spok贸j wewn臋trzny, spok贸j wewn臋trzny. Jestem kwiatem lotosu - my艣li Bebe, a g艂o艣no w duchu zen dodaje - Wybierz to, co kochasz najbardziej.

Blog Roku: Wyniki

14.02.2012


Gdyby Wiewi贸r by艂 tu teraz z Bebe, to odpali艂by to na ca艂y regulator :)
 
Blogiem Bloger贸w zosta艂a.....nie, niestety nie Bebe. Zorka zosta艂a, kt贸rej to Zorce gratuluj臋 i mam nadziej臋, 偶e b臋dzie odznaczenie nosi膰 dumnie na piersi. 
Bebe sobie my艣li, 偶e i tak nadal czuje si臋 jak sto dolc贸w! W ko艅cu zdoby艂a najwi臋ksz膮 ilo艣膰 g艂os贸w w kategorii blogi literackie, dotar艂a do samego ko艅ca w 艣cis艂ej czo艂贸wce (5 na 3602 blogi), ale przede wszystkim wzbogaci艂a si臋 o nowych znajomych, czytelnik贸w i podgl膮daczy, a to wa偶niejsze dla Bebe ni偶 tytu艂y i medale. Ciesz臋 si臋 bardzo, 偶e jeste艣cie! Te wszystkie g艂osy, to nie tylko wakacje dla fajnego dzieciaka, ale przede wszystkim ogromny kredyt zaufania i wsparcie, kt贸re dodaj膮 skrzyde艂. B臋d臋 o Was my艣le膰 pisz膮c w samotno艣ci mojego biurka, ba! nawet rysuj膮c! Rysowa膰 wi臋cej - taka lekcja z konkursu, 偶e chyba jednak powinnam zebra膰 si臋 na odwag臋 i robi膰 to cz臋艣ciej. 
Dzi臋kuj臋 Wam raz jeszcze za to, 偶e dobiegli艣cie ze mn膮 do mety. Bez Was podda艂abym si臋 przy pierwszej g贸rce.

Czy Bebe wystartuje w tym konkursie raz jeszcze?? Nie wiem, ale zanim wystartuj臋 to zapytam Was o zdanie. A teraz odpalamy ulubion膮 muz臋, kubki z herbat膮 i kielichy z procentami w g贸r臋! I bania do rana! Mua!

Te straszne s艂owa: Kocham Ci臋


Bebe mia艂a kiedy艣 amanta, kt贸ry oszcz臋dnie u偶ywa艂 s艂贸w czu艂ych. W nadmiarze wyciera艂y mu si臋 zbyt szybko, blak艂y, znika艂y. Odmierza艂 je skrz臋tnie, wydawa艂 od 艣wi臋ta, na specjaln膮 okazj臋. Warowa艂, odlicza艂, ciu艂a艂, by nie straci艂y znaczenia. A偶 tego znaczenia w og贸le zabrak艂o.

Wiewi贸r k膮pie Bebe w mi艂ych s艂owach, ubiera, dekoruje, dzieli si臋. Jest hojny, jak Jezus z rybami i chlebem. Nie raz do roku, nie od 艣wi臋ta, nie przy niedzieli, nie w nagrod臋. Tylko wtedy, gdy to czuje, czyli tu i teraz, wci膮偶. Od pi臋ciu lat, niezmiennie mocno i wyrazi艣cie, cho膰 nadal si臋 k艂贸c膮, kto bardziej.


°°°

Niech Wam si臋 s艂owa czu艂e mno偶膮!

Poczt贸wki z Blogosfery: Ojciec karmi膮cy

13.02.2012
Drogi czytelniku,

Jestem na bloxowej planecie Ojca Karmi膮cego w odleg艂ej galaktyce Rodzic贸w Dzieci Chorych. Trafi艂am tu  przypadkiem, przy okazji woja偶y konkursowych, bo spodoba艂a mi si臋 nazwa na drogowskazie. Na pierwszy rzut oka jest tu szaro, jak na polskim blokowisku. Inni tury艣ci m贸wi膮, 偶e nawet troch臋 smutno, ale chyba nie mieli tego szcz臋艣cia, spotkania Ojca na zwyk艂ym szarym chodniku.

Obrazek jak z Wolfa Elbrucha: kroczy Ojciec prowadz膮c King Konga z przedszkola. King Kong 艣lizga si臋 po ka艂u偶ach. Ojciec troch臋 rozmarzony, troch臋 zamy艣lony - filozofuje pok膮tnie. Martwi si臋 te偶 troch臋, co z tego King Konga wyro艣nie. A King Kong nuci Marchewkowe Pole i ma wyobra藕ni臋. Mo偶e jest kwadratowym klockiem, kt贸ry nie pasuje do okr膮g艂ej dziury spo艂ecze艅stwa, ale potrzebuje troch臋 wi臋cej czasu i uwagi, 偶eby si臋 dopasowa膰.

Blogu Ojca daleko do kronikarskiego sprawozdania z przebiegu leczenia. Nie czytam poka藕nych archiw贸w. Nawet nie chc臋. To co Ojciec opisuje tu i teraz wystarcza mi zupe艂nie. Jest mi艂o, i od razu si臋 w blokowisku robi cieplej. Ojciec w cieniu King Konga nie ginie, cho膰 ch臋tnie ust臋puje mu miejsca, bo blog Ojca jest tak偶e o post臋puj膮cym tacierzy艅stwie. Tacierzy艅stwie, kt贸re cieszy, ale te偶 czasem wkurza na tyle, 偶e Ojcu opadaj膮 ko艅czyny i chcia艂by ucieka膰. Ojciec przez t膮 szczero艣膰 jest bardzo sympatyczny i daje mi nadziej臋, 偶e z potencjalnym potomkiem da si臋 jednak wytrzyma膰.

Ojciec m贸wi o sobie, 偶e jest facetem,  kt贸ry "siedzi" z dzieckiem. Zaprosi艂 mnie na herbat臋. Posadzi艂 na taborecie w kuchni, da艂 kapusty z grochem. I tak sobie pogadali艣my:


Bebe: Ojcze Karmi膮cy, a jak to si臋 wszystko zacz臋艂o? 
Ojciec Karmi膮cy: Na pocz膮tku by艂 facet, kt贸ry nie chcia艂 mie膰 dzieci. Potem zmieni艂 zdanie diametralnie i postanowi艂 to opisa膰. Pierwszy blog zosta艂 usuni臋ty, kiedy zacz臋艂a si臋 diagnoza dziecka. Potem jednak ojciec postanowi艂 zostawi膰 sobie kilka notatek w internecie i tak powsta艂 drugi blog.

Jakie s膮 najwi臋ksze atrakcje na planecie Ojca karmi膮cego? 
Najwi臋ksz膮 atrakcj膮 u Ojca karmi膮cego jest przyjemno艣膰 przebywania w pobli偶u King Konga. Podobn膮 w pobli偶u kota Gandalfa. Hmmm... a mo偶e to oni razem s膮 najwi臋ksz膮 atrakcj膮? Zwyczajne 偶ycie rodzinne :)

A co i jak si臋 tutaj najch臋tniej jada?
Ojciec lubi polskie 偶arcie, ale jest ono ci臋偶kie... wi臋c Ojciec przekonuje si臋 do kuchni 艣r贸dziemnomorskiej. Ju偶 dawno temu Ojciec sta艂 si臋 s艂awny na Sycylii wypowiadaj膮c zdanie: "Non cze pasta ke ijo non piacze." To prawda, Ojciec uwielbia makarony. Niestety, brak czasu sprawia, 偶e Ojciec jada g艂贸wnie w biegu. King Kong jedz膮cy staje si臋 偶ywym kalamburem, kt贸ry odgrywa has艂o z kategorii: "Tytu艂 filmu zagranicznego", a odpowied藕 brzmi: "Samotno艣膰 marato艅czyka" (chodzi o tempo i czas trwania, nie ilo艣膰).

Co najch臋tniej czytacie, czego s艂uchacie? 
To nie jest kr贸tkie pytanie. Ojciec czyta g艂贸wnie literatur臋 wsp贸艂czesn膮, poezj臋 i proz臋. Ostatnio trafi艂o si臋 kilka historii wyre偶yserowanych przez 偶ycie, dotycz膮cych niepe艂nosprawnych dzieci, albo ludzi ci臋偶ko chorych. Mo偶e to minie? S艂ucha ojciec np. Turnaua albo Branduardiego, kiedy艣 du偶o s艂ucha艂 muzyki powa偶nej, albo rocka z lat 60-tych i 70-tych. Lubi te偶 ojciec rock progresywny (chcia艂 sam wymy艣li膰 regresywny, ale kto艣 zrobi艂 to przed nim).
King Kong dopiero uczy si臋 czyta膰, ale lubi s艂ucha膰 r贸偶nych opowie艣ci. Czytamy mu od urodzenia niemal, wi臋c troch臋 ju偶 przes艂ucha艂. Je艣li chodzi o muzyk臋, to lubi oczywi艣cie piosenki dla dzieci, ale od ma艂ego nie wzgardzi ci臋偶szym brzmieniem - na przyk艂ad polski punk rock z lat 80-tych bardzo go poci膮ga i inspiruje.

A macie jakie艣 rytua艂y lub specjalne 艣wi臋ta?
Mo偶na chyba powiedzie膰, 偶e rytualnie staramy si臋 prze艂amywa膰 stereotypowo艣膰. Specjalnym 艣wi臋tem jest ka偶dy dzie艅, w kt贸rym mamy okazje by膰 rodzinnie razem. Strasznie tego ma艂o, niestety.

Jakie s膮 Ojca karmi膮cego ulubione miejsca w blogosferze?
Ojciec ma niestety do艣膰 ma艂o czasu, wi臋c w blogosferze czyta ledwie kilka blog贸w, g艂贸wnie po艣wi臋conych dzieciom niepe艂nosprawnym. Ale czasem zagl膮da te偶 i w inne miejsca - historia, literatura, pure nonsens.

Ojcze Karmi膮cy, a w艂a艣ciwie dlaczego King Kong? 
Wystarczy spojrze膰 na dziecko, kt贸re w艂a艣nie nauczy艂o si臋 chodzi膰 i ruszy艂o w pierwsze wyprawy po otaczaj膮cym 艣wiecie.

Czy jest jeszcze co艣, o czym Ojciec chcia艂by opowiedzie膰?
Hmm... bardzo wiele jest tego, ale o tym ojciec przecie偶 pisze na swoim blogu. Wi臋c tu lakonicznie - czytanie i pisanie, bez tych dw贸ch 偶ycie by艂oby o 90% mniej atrakcyjne ;)


°°°

Dla zainteresowanych podaj臋 koordynaty na planet臋 King Kong i Ojciec Karmi膮cy:
http://ojcieckarmiacy.blox.pl oraz  hacjenda Ojca na facebooku.

To id臋 dopija膰 herbat臋 i pomizia膰 Gandalfa. Nast臋pna poczt贸wka ju偶 za dwa tygodnie.

Trzymajcie si臋 ciep艂o,
Bebe

Wiewi贸r i Bebe - cz.VI: Laptop

12.02.2012


Laptop Wiewi贸ra umar艂 nagle.

Kiedy po powrocie na Zielon膮 Wysp臋, Wiewi贸r zani贸s艂 komputerowe truch艂o do obdukcji, odby艂a si臋 nast臋puj膮ca rozmowa z fachowcem:
- Tja, ciekawe. Te偶 mia艂em ten model. Czy kiedy si臋 zepsu艂, by艂a w pokoju kobieta?
- Tak - przyzna艂 zaskoczony pytaniem Wiewi贸r.
- Bliska jaka艣? Mo偶e dziewczyna?
- Tak.
- Czy to by艂o w jej sypialni?
- yyy...tak....- Ten facet jest dobry, pomy艣la艂 Wiewi贸r.
- Pok艂ocili艣cie si臋 mo偶e, by艂a napi臋ta sytuacja?
- Tak, nast臋pnego dnia wraca艂em do domu.
- Ciekawe, ciekawe. A ta kobieta, to mo偶e by艂a z Europy Wschodniej?
- Tak - Wiewi贸r nie wierzy艂 w to co s艂yszy.
- Dok艂adnie! To samo sta艂o si臋 z moim komputerem, ten sam model. W艂a艣nie zerwa艂em z moj膮 dziewczyn膮, Czeszk膮, i nagle, bach! przesta艂 dzia艂a膰! Kobiety z by艂ych kraj贸w sowieckich s膮 bardzo niebezpieczne. Zw艂aszcza dla komputer贸w.

Poczt贸wki z Blogosfery: Prolog

10.02.2012

Wiekopomne dzie艂o naukowe uziemi艂o Bebe przy biurku na ca艂y 2012. Przera偶aj膮ce jest mie膰 zaplanowane, co si臋 b臋dzie robi艂o w maju a co w sierpniu. Bebe b臋dzie pisa艂a (miejmy wszyscy nadziej臋), z j臋zykiem na brodzie i kronikarsk膮 cierpliwo艣ci膮. Nici jednak z wypad贸w w g贸ry, do kraju ojc贸w, czy innych zak膮tk贸w planety Ziemia. Rok S艂owotw贸rcy zobowi膮zuje a Bebe ma silne postanowienie wzbogacenia si臋 o magiczne dwie literki przed nazwiskiem. Perspektywa zacna, aczkolwiek nieco deprymuj膮ca dla kogo艣 kto lubi umoczy膰 wios艂o w rzece i spoci膰 si臋 na szlaku.

W zwi膮zku z tym, 偶e Bebe nie wybiera si臋 dalej ni偶 do kuchni po nowy termos zielonej herbaty, wpad艂a na pomys艂 niemal genialny w swej prostocie. Dla uspokojenia ma艂ego globtrotera, b臋dzie urz膮dza膰 ekspedycje po polskiej i nie tylko blogosferze. Dwie w miesi膮cu powinny by膰 w sam raz. Posypi膮 si臋 te偶 poczt贸wki z tych z najfajniejszych 艣wiat贸w. Bebe od zawsze rysowa艂a w艂asne. Na pocz膮tku nie sta膰 jej by艂o na znaczek, a potem ju偶 jej wesz艂o w krew. 

Bebe Beat膮 P. blogosfery! To brzmi dumnie. Pierwsza poczt贸wka z pierwszej podr贸偶y ju偶 w drodze! Wygl膮dajcie listonosza.

Lekcja druga: Kalambury

08.02.2012
U Piotra G. idzie g艂adko, pi臋ciu Polak贸w i jeden polski Hiszpan:



A Bebe w艣r贸d Chinek, jak po kolana w g贸rskich zaspach. Chinki rysuj膮 pi臋knie, czaruj膮 nowe 艣wiaty: cywilizacje zamkni臋te w ba艅ki wsta艅ki, fale zakl臋te w glinie, g艂owy tygrys贸w w kolorach podstawowych. Ale c贸偶 z tego, jak komunikacja przypomina wydeptywanie nowych 艣cie偶ek w 艣wie偶ym 艣niegu. Jedna chwila nieuwagi i siedzisz uwi臋ziony po pas w bia艂ym puchu. W butach mokro.

Jedna z Chinek pokazuje niedoko艅czone figurki w szkle.
- Czy potrzebowa膰 artyku艂y ju偶?
- Hmmm...tak musisz doko艅czy膰 jedn膮 prac臋 i pokaza膰 j膮 na wystawie.
- Nie, artyku艂y. Potrzebowa膰 artyku艂y?

Bebe b艂膮dzi, tabula rasa. Chinka od tygrysa robi przek艂ad symultaniczny rodaczkom, a te systemem jarmarcznym, jedna przez drug膮, zaczynaj膮 t艂umaczy膰:
- Artyku艂, ossi, ossis! Jak poprzednio.

Chinglisz Bebe obcy. Jakie poprzednio, jak to m贸j debiut nauczycielski? Debiut, kt贸ry sko艅czy si臋 niechybnie pedagogiczn膮 艣mierci膮. Nawet migi nie pomagaj膮.
- Przepraszam, ale nic nie rozumiem - Bebe przyznaje bezradnie.
- To do napisania to.

Ossi...ossi - Bebe szuka 艣lad贸w.
- Esej! - zapala si臋 偶ar贸wka, a Chinki z aprobat膮 kiwaj膮 g艂owami.- Ach esej! - Bebe chwyta si臋 cienkiej nitki porozumienia - Tak musicie napisa膰 esej. Dwa tysi膮ce s艂贸w. Termin oddania za sze艣膰 tygodni.

Miny im zrzed艂y, ca艂y wysi艂ek na marne. A mo偶na by艂o zagra膰 kart臋 cudzoziemca i nic nie zrozumie膰.

Blog Roku: Fina艂 na 5!!!

07.02.2012
 

Nie b臋d臋 owija膰 w bawe艂n臋, bo z wra偶enia nawet nie jestem w stanie. 

Uda艂o si臋! Uda艂o! Bebe w finale o tytu艂 Blog Bloger贸w! 

Dzi臋kuj臋 wszystkim za g艂osy, komentarze, maile, rozsy艂anie wici, zaanga偶owanie, u艣miech, wsparcie moralne, bezinteresowno艣膰 i wiar臋. Czuj臋 si臋 galaktycznie!!!! Ciesz臋 jak dziecko i bardzo niepolitycznie brakuje mi s艂贸w, 偶eby wyrazi膰 wdzi臋czno艣膰. Teraz decyzja nale偶y do juror贸w (wyniki za tydzie艅), ale to 5 miejsce to niew膮tpliwy sukces. 5 z trzech tysi臋cy blog贸w!!! Wow!

441 sms贸w jak 441 ma艂ych nagr贸d od was! 441 z艂otych uzbierali艣cie w tym etapie dla jakiego艣 Jasia lub Marysi. Niech im to wyjdzie na zdrowie.


Kiedy zaczyna艂am pisa膰 tutaj na dwa lata temu, nawet w naj艣mielszych snach nie przypuszcza艂am, 偶e to mo偶e zaprowadzi膰 tak daleko. Dzi臋kuj臋 za spe艂nienie marzenia!


Ukochuj臋 mocno!
Howk!



p.s. To trzeba obla膰! Nasze zdrowie! U mnie ogrzewanie w艂膮czone na 5 i piwo, a u Was?

Wiewi贸r i Bebe - cz.V: Gor膮ce noce

05.02.2012
Na pocz膮tku chcia艂abym przeprosi膰 wszystkich czytelnik贸w za przerw臋 w transmisji tej serii opowiada艅. Pami臋膰 mam s艂ab膮 (pozytyw: bez tego ten blog by nie zaistnia艂). Musia艂am zatem uda膰 si臋 na retrospektywn膮 narad臋 z bohaterem drugoplanowym. Po ustaleniu fakt贸w i spisaniu ich czerwonym flamastrem, wznawiam kronik臋 wydarze艅. Tradycyjnie, kolejne odcinki b臋d膮 ukazywa膰 si臋 w weekendy.
Poprzednie odcinki i odcinki pokrewne dost臋pne s膮 tutaj (pocz膮tek jest na ko艅cu): Wiewi贸r i Bebe.

°°°




Dwa dni p贸藕niej dzwon na wie偶y roma艅skiej katedry wybija艂 w艂a艣nie dwudziest膮 trzeci膮, kiedy Bebe i Wiewi贸r wyprowadzili rowery na rozgrzany bruk starego miasta. Wronka musia艂a zosta膰 z madonnami, kt贸re sma偶y艂y si臋 w ceramicznym piekle. Kocie 艂by emitowa艂y przyjemne ciep艂o. Cyklady zag艂usza艂y my艣li. Na zachodzie niebo jeszcze zaci膮gni臋te r贸偶em, a偶 szkoda by艂o jecha膰 do domu. Wiecz贸r idealny na nocn膮 k膮piel w jeziorze.

Dojechali na dzik膮 pla偶臋 przez labirynt z wybuja艂ej ro艣linno艣ci. Mikro pla偶a pod dzik膮 wi艣ni膮 z zadeptanym skrawkiem trawy. Co chwila s艂ycha膰 plusk wpadaj膮cych do wody owoc贸w. Na 艣rodku stoi 艂aweczka z trzech kawa艂k贸w drewna. Perkozy, jak ch艂opaki na dzielni, uprawiaj膮 pe艂en lans, z kuprami ponad tafl膮 prze藕roczystej wody. Nie mieli stroj贸w k膮pielowych ani r臋cznik贸w. Nigdy te偶 nie byli wobec siebie nadzy . Ma艂a katoliczka tupie n贸偶k膮 w bebeluszkowej g艂owie, a Bebe wystawia jej zawiadomienie o eksmisji. Zawsze chcia艂a to zrobi膰, pop艂ywa膰 w jeziorze o zmroku. Nago. Ma艂a katoliczka grozi Bebeluszkowi losem madonn z pieca. Ta nago艣膰 jest jednak konieczna. Tylko nag艂e onie艣mielenie odebra艂o im mow臋. Jako艣 tak niezr臋cznie i niesk艂adnie si臋 zrobi艂o. Trema, jak na chwil臋 przed otworzeniem prezentu. Rado艣膰 z oczekiwanego i strach przed rozczarowaniem. Avanti! B臋dzie o czym opowiada膰 wnukom - pomy艣la艂a Bebe, rozebra艂a si臋 szybko i nie patrz膮c na Wiewi贸ra, schowa艂a si臋 w wodzie.

Jezioro by艂o jak talerz zupy, ciep艂e i g臋ste z zielenin膮 wodorost贸w dryfuj膮c膮 na powierzchni. Bebe wyp艂yn臋艂a na sam 艣rodek. Odwr贸ci艂a si臋 i widzi, 偶e Wiewi贸r stoi w wodzie po pas.
- Chod藕 do mnie! - krzykn臋艂a do niego. On pomacha艂 jej r臋k膮, odkrzykn膮 co艣, co uton臋艂o w falach i nadal z miejsca si臋 nie rusza艂. Bebe podp艂yn臋艂a do brzegu. Sta艂 tam, nagi i troch臋 zagubiony.
- Dlaczego nie p艂ywasz?
- Nie potrafi臋.
- Jak to, nie potrafisz? W og贸le?!
- W og贸le. Kiedy艣 morze wci膮gn臋艂o mnie na g艂臋bin臋. Dotar艂em do brzegu skacz膮c po dnie. Boj臋 si臋 wody - niebieskie oczy kr贸tkowidza u艣miechn臋艂y si臋 przepraszaj膮co.

Bebe podesz艂a do niego, przytuli艂a i nic nie m贸wi膮c, wyprowadzi艂a z wody. Suszyli si臋 na brzegu mi臋dzy poca艂unkami. Rowerami pojechali do wiewi贸rowego akademika, by jak nastolatki do rana s艂ucha膰 "Smells like teen spirit" i zaple艣膰 pocz膮tek wsp贸lnej historii. Jak na wakacyjn膮 mi艂o艣膰 przysta艂o, mia艂a ona dusz臋 szale艅ca i bardzo kr贸tkie nogi.


c.d.n.


°°°
A teraz prosz臋 si臋 przyzna膰, kt贸ry z czytelnik贸w przebywa w艂a艣nie w Argentynie, kt贸ry w Katarze, a kt贸ry na Wyspach Guernsey? Rosja te偶 mign臋艂a na zielono. A reszta? Gdzie otwiera swojego internetowego Judasza? Statystka podpowiada mi, 偶e niez艂e z Was obie偶y艣wiaty! Je艣li kto艣 si臋 wybiera do Peru, to prosz臋 o zdj臋cie Machu Picchu.


Meldunek z placu broni: Miejsce 5 utrzymane. Ostatnie 48h g艂osowania rozpocz臋te. Konkurencja nie 艣pi i atakuje. Byle do wtorku! Howk!

Choinka

04.02.2012




Od dw贸ch godzin Wyspy Brr, jak 偶ona Lota, sparali偶owane. Nie si膮pi, nie pr贸szy, nie pada. 艢nieg poszed艂 na ca艂ego. Urz膮dza zadym臋, zawieruch臋, kurzaw臋, zawiej臋. Dachy coraz bielsze, ulice coraz bardziej puste. Mikro zaspy rozsiadaj膮 si臋 w koronach drzew. Bebe patrzy na ten dziki taniec z okien swojej wie偶y i czuje si臋 jak w domu. Nareszcie. Teraz tylko w艂膮czy膰 George'a Winstona i racz膮c si臋 gor膮cym kakao, pakowa膰 prezenty na 艣wi臋ta. Czy kto艣 m贸g艂by wr贸ci膰 wskaz贸wki zegara?


°°°

Brzoza by艂a g艂upia, czepia艂a si臋 o ka偶dy drobiazg. Jab艂onka nie lubi艂a dzieci, zw艂aszcza w艂asnych. Karmi艂am nimi przez dziupl臋 Grub膮 Wierzb臋 str贸偶uj膮c膮 na granicy z plantacjami truskawek. Trzech braci Klon贸w czyta艂o ze mn膮 Pana Samochodzika, a w krzakach Porzeczki mieszka艂 smok, z kt贸rego szpon w ka偶dy pi膮tek ratowa艂am rozkapryszone ksi臋偶niczki. Gdy jest si臋 najm艂odsz膮 w rodzinie, gdy siostry na studiach, miasto oddalone o p贸艂 godziny spaceru poboczem ruchliwej szosy, a jedyn膮 kole偶ank膮 z podw贸rka jest emerytka spod tr贸jki, drzewa nie s膮 magiczne i wyj膮tkowe. To zwyczajni, najlepsi kumple z podw贸rka. Kiedy jednak zim膮 spali pod puchow膮 pierzyn膮, pojawia艂o si臋 drzewo inne od wszystkich: chude, plastikowe, zgarbione w lewo, pami臋taj膮ce jeszcze czasy Gierka. Nasza rodzinna sztuczna choinka.  

Wyrasta艂a raz do roku w dzie艅 Wigilii w k膮cie du偶ego pokoju. Patrzy艂am z zachwytem na jej okraszony r贸偶owo-srebrnym stalagmitem czubek. Wydawa艂a mi si臋 najg臋stsz膮, najwi臋ksz膮 i zdecydowanie najpi臋kniejsz膮 choink膮 na ca艂ym 艣wiecie. Z b膮czkiem w r臋kach k艂ad艂am si臋 pod ni膮 i godzinami ogl膮da艂am r臋cznie malowane bombki wiruj膮ce w chocholim ta艅cu. Jestem, nie jestem, jestem, nie jestem. Paski lustrzane zmieniaj膮 si臋 z brokatowymi. Raz czy dwa choinka sp臋dzi艂a smutne 艣wi臋ta w piwnicy. Zdradzili艣my j膮 dla zapachu 偶ywicy w 艣wi膮teczny poranek. Zamiast wyd艂ubywa膰 mak z z臋b贸w, iskali艣my ig艂y ze skarpet. Choink臋 rehabilitowano w trybie natychmiastowym. 

Choinka obserwowa艂a wszystko. Moje pierwsze klocki lego zapakowane w szary pakowy papier. Nowoczesne mrugaj膮ce 艣wieczki, kt贸rych nikt nie w艂膮cza艂, bo przeszkadza艂y w ogl膮daniu telewizji. Kryszta艂ow膮 cukiernic臋 rozsypuj膮c膮 si臋 w drobny mak na dywanie tu偶 przed podzieleniem op艂atka. Kolejnych narzeczonych starszych si贸str. Wykr臋canie si臋 od kr臋cenia maku i zw膮tpienie w istnienie w 艢wi臋tego M. zasiane przez program Domowe Przedszkole. „Laponia to kraj zimny i daleki a Miko艂aj nie ma dla wszystkich czasu. Wyr臋cz Miko艂aja, zr贸b rodzicom prezent: w艂贸czkowe figurki na d艂ugopis.” 

Ka偶de lato choinka sp臋dza艂a w piwnicy. Mamo, patrzysz? – schodzi艂am powoli po czarnych od w臋gla schodach. Patrz臋! - odkrzykiwa艂a mama znad garnka gulaszu. Mamo patrzysz? - d艂ugim ciemnym korytarzu nie by艂o s艂ycha膰 jej g艂osu. W k膮cie w papierowym kokonie sta艂a choinka z resztkami anielskiego w艂osia na ramionach. Szybko! Ciemno idzie – zdawa艂a si臋 szepta膰. Bieg艂am po betonowych schodach ze s艂oikiem marynowanych opie艅k贸w w d艂oniach. Zanim mnie ciemno艣膰 z艂apa艂a za nog臋, zd膮偶y艂am zamkn膮膰 drzwi na haczyk. 

Choince ta piwnica najwidoczniej nie s艂u偶y艂a. Z roku na rok mizernia艂a i mala艂a. Ig艂y stawa艂y si臋, jakby bardziej plastikowe i rzadsze. Malowanie r臋cznie bombki bi艂y si臋 jedna o drug膮. A偶 pojawi艂 si臋 on, choinkowy samiec alfa. 艢-wierk-sy-be-ry-jski-na-tu-ralny-150-cm-o-kr贸-tkie-ig-le-z-bia-艂膮-osz-ro-nio-n膮-ko艅-c贸w-k膮. W-kom-ple-cie-sta-bil-ny-sto-jak-pla-sti-ko-wy - sylabowa艂am napisy na kartonie. Choinka usun臋艂a si臋 po cichu w k膮t zapomnienia.  

S艂uch o niej zagin膮艂 na lata, a偶 do przeprowadzki, gdy odnalaz艂a si臋 w rodzinie Przydasi贸w. Mietek w szkole specjalnej ozdabia艂 j膮 dzisiaj dumnie pierwszymi piernikami w艂asnej produkcji. 


°°°

G艂osowanie na Blog Bloger贸w trwa do przysz艂ego wtorku.Wkulali艣cie Bebe na niespodziewane miejsce 5! Zaniem贸wi艂am dzi艣 rano z wra偶enia. Jeste艣cie niesamowici! Teraz ju偶 tylko nie pozw贸lcie jej spa艣膰.Dacie rad臋?

Dzi臋kuj臋 te偶 za wszystkie g艂osy, ale tak偶e za mi艂e s艂owa, komentarze, maile, przyja藕nie i projekty. Czuj臋 Wasz膮 moc, i ciesz臋 si臋 jak dziecko! Mua!

Zimno?

03.02.2012
To dopiero by艂a zima. W Gorcach, domek Mumink贸w nad dachami 艣wiata.


Kole偶anka z kraju ojc贸w donosi, 偶e za oknem jest -24,5, a przed oknem 11, bo szefowa zapomnia艂a w艂膮czy膰 ogrzewanie. Nagotowa艂a sobie herbaty. Do Fajrantu przetrwa w kurtce.

Tymczasem na Wyspach Brr...

Og艂oszono alarm pogodowy czerwony. W najbli偶szych dwudziestu czterech godzinach spodziewana jest fala zimna. Najni偶sza oczekiwana temperatura to -6 stopni.

Poranek. -2 stopnie w pe艂nym s艂o艅cu, b艂臋kitne jak nigdy niebo. Tubylcy na przystanku trz臋s膮 si臋 jak osiki. Magiczne zero przekroczone i nie trzeba udawa膰, 偶e jest fine, cho膰 zimno, ciemno i nie ma pracy. Co odwa偶niejsi w艂o偶yli kurtki. Kobiety w czapach uszankach, kr贸tkich puch贸wkach, kusych sp贸dniczkach. Obcasy obowi膮zkowo, rajstop tradycyjnie brak. Reszta w febrze i cienkich T-shirtach.

- Co za okropna dzi艣 pogoda! Jak zacznie 艣nie偶y膰, to nie wychodz臋 z domu.
- No, nie da si臋 偶y膰. W og贸le z domu nie mo偶na wyj艣膰, taki mr贸z. Idziesz dzi艣 do pubu?
- Jak b臋dzie pada艂 艣nieg, to nie ma mowy! W og贸le do samochodu nie wsiadam. 
- A wczoraj, jak si臋 zgrza艂am. Kupi艂am orbitreka, wiesz. I 膰wicz臋 od trzech dni systematycznie. Pierwszego dnia spali艂am 11 kilokalorii, drugiego 26, a wczoraj 48!
- A to du偶o?
- To tyle co kromka chleba. Ale jestem z siebie dumna. No i od razu cieplej, 偶e a偶 ogrzewania nie musia艂am w艂膮cza膰.

U Bebe kaloryfery zaanga偶owane na pe艂ny etat, a nieotynkowany dom emituje to ciep艂o w eter. Zamiast Wiewi贸ra, w 艂贸偶ku termofor, polar, d艂ugie spodnie, grube skarpety. Na g艂owie czapka, bo w艂osy staj膮 z zimna na sztorc. W parku pustki. Bebe biegnie po zamarzni臋tych ka艂u偶ach zapakowana w techniczny poliester. Cisza, jakby 艣wiat wstrzyma艂 oddech pod obc膮 warstw膮 szronowego lukrem. W tak膮 pogod臋 nawet wyspowe psy nie wychodz膮 na spacer.


°°° 
Konkursowe doniesienia: Nie ukrywam smutno mi. W kategorii blogi literackie ju偶 nie wygram. Pan Zygmunt Mi艂oszewski nominowa艂 inne blogi do nagrody g艂贸wnej. Ciesz臋 si臋 bardzo, 偶e w kategorii kultura nominowano Ksi膮偶ki Zb贸jeckie. Danusiu, trzymam kciuki i zr贸b sobie na gali to zdj臋cie z 呕ebrowskim, koniecznie!

Nie wszystko jednak stracone. Bebeluszek ma jeszcze szans臋 na tytu艂 Blog Bloger贸w. Dzi臋ki Waszemu ogromnemu wsparciu, blog Bebe jest na 6 miejscu w rankingu. A偶 zaniem贸wi艂am dzi艣 z wra偶enia. W kilka dni o dwadzie艣cia oczek do g贸ry! Jeste艣cie niesamowici. Dzi臋kuj臋 to tak ma艂o. Teraz to tylko utrzyma膰 do 7 lutego, czyli ko艅ca g艂osowania. Dacie rad臋? Wierz臋 w Was.


Wasze g艂osy s膮 teraz wa偶niejsze ni偶 kiedykolwiek! G艂osujcie, prosz臋.

Auto Post Signature

Auto Post  Signature