Image Slider

Racja babci

31.01.2012


 
U technicznych zamiast tranzystor贸w papryki w 艂贸deczki. W sekretariacie tu艅czyk saut茅. W portierni 膰wier膰 jab艂ka z jogurtem naturalnym. A profesorskie grono pije ju偶 tylko ma艂膮 czarn膮. Ciastek na zebraniu nie ma. 艢wiat akademicki trwa na noworocznej diecie. A Bebe trwa w oczekiwaniu.

°°°

Wertujesz gazety, fora, portale, by znale藕膰 t膮 jedyn膮, ostateczn膮 diet臋, kt贸ra zapewni ci dozgonne szcz臋艣cie. Wprost proporcjonalnie do gubionych kilogram贸w, wzro艣nie ci poczucie w艂asnej warto艣ci, portfela i libido.

Kupujesz wszystkie produkty: chudy cycek kurcz臋cy, chudy ser, chud膮 wod臋 o smaku mleka, chud膮 ryb臋 w chudym sosie w艂asnym. I ty te偶 b臋dziesz chuda, o ile wytrzymasz na tym dwa tygodnie. Wierzysz, 偶e nawet mo偶e trzy. Co z tego, 偶e eksperci zabraniaj膮, znasz si臋 przecie偶 najlepiej.

Dnia pi膮tego, zgodnie z instrukcj膮, stajesz na szklanej wyroczni, kt贸ra z precyzj膮 do jednej dziesi膮tej grama przepowie ci przysz艂o艣膰. Jest mniej, zjesz na 艣niadanie dwie deski pe艂noziarniste z serkiem wiejskim, a mo偶e nawet kostk臋 czekolady. Jest constans, wykr臋cisz dodatkowe 30 minut na rowerku, 偶eby ruszy膰 machin臋. Jest wi臋cej, zamiast 艣niadania, trzy k贸艂ka w parku i zamiast kolacji basen.

Dnia n-tego stoisz nad garnkiem z gulaszem dla ca艂ej rodziny. Wo艂owina, 艣mietana, t艂uste oka ta艅cz膮 na powierzchni. Jeste艣 tak g艂odna, 偶e mog艂aby艣 zje艣膰 ten gulasz na zimno. Zagry藕膰 pajd膮 chleba z mas艂em i najt艂ustszym camembertem. Popi膰 s艂odkim kompotem, poprawi膰 tabliczk膮 czekolady i paczka chips贸w. Usi膮艣膰 i zap艂aka膰, 偶e jeste艣 taka beznadziejna, 偶e nawet diety nie umiesz dotrzyma膰.

Podnosisz si臋, chudniesz dalej. Pewnego poranka, tego poranka, szklana wyrocznia wy艣wietla ci 艢wi臋tego Graala. Skaczesz z rado艣ci. Biegniesz do biura, oznajmiasz wie艣膰 Jolce z biurka po lewej. „Jak to zrobi艂a艣? Pewnie nic nie jad艂a艣”.  „Nie chudnij tyle, bo jeszcze znikniesz” – dodaje sarkastycznie Mariolka z ksi臋gowo艣ci. Wracasz do domu nieco oszo艂omiona. 艢wiat mia艂 si臋 przecie偶 cieszy膰. Zagl膮dasz do portfela, a tam nadal tyle, co kot nap艂aka艂. Nie p贸jdziesz na basen, bo nadal boisz si臋 rozebra膰, a m膮偶,  jak zawsze og艂ada wieczorem mecz.

Zerkasz przed siebie a tam ta sama obca baba - szara, stara i nijaka. Gapi si臋 na Ciebie wystraszona. „Jeste艣 gruba 艣wini膮” – m贸wisz i zaczynasz je艣膰. 

Przez my艣l ci nawet nie przejdzie, 偶e twoja w艂asna babcia mia艂a jednak racj臋. „Nie musisz tego robi膰” – powiedzia艂a, gdy jako trzynastolatka obwie艣ci艂a艣 nad nietkni臋tym talerzem pierog贸w, 偶e jeste艣 na diecie. 43 kilogramy temu.



°°°
Uprzejmie przypominamy, 偶e kto jeszcze nie g艂osowa艂 to niech 艂apie za telefon, bo mi ju偶 zasycha w gardle od tego przypominania, a widz臋 po rankingach, 偶e si臋 strasznie lenicie. 

SMS o tre艣ci G00404 na numer 7122. 

Ja艣 i Ma艂gosia te偶 si臋 uciesz膮, bo z tych sms贸w pojad膮 w ko艅cu na prawdziwe wakacje z krow膮 i jeziorem, zamiast sp臋dza膰 gor膮ce lato przed ekranem komputera w艣r贸d szarych blokowisk.  

Nie kr臋powa膰 si臋, g艂osowa膰.

Zmartwienia prenatalne

27.01.2012
Zmartwienia bywaj膮 r贸偶nokalibrowe, takie na grubo艣膰 w艂osa i takie, 偶e o ma艂y w艂os. Cz艂owiek, zw艂aszcza nadwi艣lany, potrzebuje zmartwie艅. Jak si臋 w nich porz膮dnie unurza, r臋ce po 艂okcie uma偶e, spoci si臋 przy tym na zimno jak mysz, to wie, 偶e 偶yje. Jak cz艂owiek nie ma si臋 czym martwi膰, to sobie wymy艣li. Zmartwienie na zapas, to bardzo przydatna sprawa. Gdy w ko艅cu si臋 zdarzy (co ca艂e szcz臋艣cie nast臋puje rzadko), to cz艂owiek martwi si臋 potr贸jnie, bo przecie偶 ju偶 wie, co go czeka.

Bli藕ni to niewyczerpane 藕r贸d艂o zmartwie艅. Nic dziwnego, 偶e cz艂owiek to istota stadna. Czy bli藕ni zjad艂 wystarczaj膮co du偶e 艣niadanie? Czy aby mu nie zimno? Czy niczego mu nie brakuje? Bli藕ni to tak偶e katalizator. Zmartwienia podzielone z bli藕nim, dwoj膮 si臋 bowiem i troj膮. P膮czkuj膮 we wsp贸lnym garnku ci臋偶ko艣ci 偶ycia, a偶 im urosn膮 wielkie oczy i 艣wieczki trzeba kupi膰, bo koniec 艣wiata na pewno b臋dzie na Wigili臋 2012.

Nie daj Bo偶e, cz艂owiekowi dobrze. Siedzi sobie ca艂y szcz臋艣liwy, nog膮 macha w powietrzu. Troch臋 mu nieswojo z tej dobroci bytu, mdli go nieco nawet. 呕eby sobie troch臋 ul偶y膰, rodzi pytanie, nag艂膮 w膮tpliwo艣膰.

I od razu mu lepiej, 偶e mu gorzej.

Manewry 膰wiczebne odbyte. Pozostaje czeka膰 na pr贸b臋 generaln膮.


Lekcja pierwsza: Are you talking to me?

25.01.2012


W idealnym 艣wiecie
Bebe jest asystentk膮 znanego profesora. 艁askawy profesor pozwala jej przygotowywa膰 slajdy do 艣miertelnie d艂ugich acz inspiruj膮cych wyk艂ad贸w. W przyp艂ywach dobrego humoru, profesor nie pojawia si臋 na zaj臋ciach i prosi Bebe o zrobienie wej艣ci贸wki. Przera偶eni studenci pisz膮 w po艣piechu, a ona ocenia te peany sprawdzonym polskim sposobem. Kto spadnie na burko, ten zdaje. Na protesty odpowiada kr贸tko: W 偶yciu nie wystarczy sama wiedza. A potem dyskutuj膮 sobie p艂ynn膮 angielszczyzn膮 o wy偶szo艣ci muzeum nad bibliotek膮. Niesienie kaganka o艣wiaty na uczelni wy偶szej jest jak puszczanie mydlanych baniek, lekkie i przyjemne.

Dwa miesi膮ce temu
- S艂uchaj Bebe, roboty du偶o nie b臋dzie, bo to s膮 studenci magisterscy a ty b臋dziesz tylko asystentk膮 Profesora Szk艂o - oznajmi艂a Profka G艂贸wna na odchodnym.
- ...wi臋c ci nie zap艂acimy, a ty sp臋dzisz wolny czas na ocenianiu studenckich wypocin - Bebe domy艣li艂a sobie peesie.
- Acha! Jest tylko ma艂y problem, jedna ze studentek z Chin nie m贸wi po angielsku. Porozumiewamy si臋 z ni膮 za pomoc膮 kartki.

Wczoraj
Punkt czternasta sta艂a w r贸偶owych trzewikach i rajtkach w kwiaty, dzier偶膮c kaganek o艣wiaty w d艂oni. W ramach sali wyk艂adowej przydzielono jej piwniczny k膮cik w pracowni ceramicznej, dwadzie艣cia krzese艂, projektor, a w gratisie radio w tle i walenie m艂otkami. W odleg艂ym ko艅cu sali, m艂ody Micha艂 Anio艂 tworzy艂 kolejnego Dawida, a Bebe mia艂a prowadzi膰 lekk膮 filozoficzn膮 pogadank臋 o sensie istnienia obiekt贸w muzealnych.

Pi臋膰 minut p贸藕niej pojawi艂a si臋 pierwsza burka, kt贸ra w bez s艂owa zaj臋艂a miejsce w najodleglejszym rz臋dzie i zacz臋艂a je艣膰 tr贸jk膮ty kanapek. Kwadrans akademicki bierze si臋 tu dos艂ownie. Profesor Szk艂o pojawi艂 si臋 chwil臋 p贸藕niej, a za nim globalizacja: trzy Chinki, Greczynka, Turczynka, dwie Cypryjki, Syryjka i dw贸ch tubylc贸w. Sukces: jedna trzecia przysz艂o艣ci narod贸w przedstawi艂a si臋 bez kartki. Dawid ma nosa.

Szk艂o ucieszy艂o si臋, 偶e studenci raczyli wys艂a膰 przedstawicieli niemal po艂owy szczepu, rozsiad艂o si臋 na tronie i przekaza艂o pa艂eczk臋 Bebeluszkowi. Dawid ma praw膮 r臋k臋.
- To mo偶e zacznijmy od om贸wienia tekstu - Bebe szykuje si臋 do lotu - Co o nim my艣licie? - Na sali zawrza艂o od t艂umacze艅 symultanicznych. Dawid nie ma ust.
- Nic? - pas startowy zdecydowanie za kr贸tki.  
- Czy wszyscy maj膮 tekst? - szelest kartek. Dawid nie ma uszu.
- Czy wszyscy maj膮 tekst? - Dawid nie ma oczu.

Bebe jak ta stonka ameryka艅ska, technik膮 obrazkow膮 g艂osi s艂owo naukowe, gdy Chinka przerywa w p贸艂 zdania:
- Co tu by膰 slymbo?
- S艂ucham?
- Co tu by膰 slymbo? - powtarza Chinka.
- Symbol? - pomaga ruda Yam Yamka.
- Tak, slymbo.

Pi臋膰 godzin i dwa Dawidy p贸藕niej
Zanim Bebe pad艂a na kolana przed cia艂em pedagogicznym, kt贸re musi ora膰 ugory ka偶dego dnia, zd膮偶y艂a wyj膮膰 procenty z lod贸wki. Wasze zdrowie, ja wysiadam!

Za tydzie艅 przysz艂o艣膰 narod贸w jedzie ogl膮da膰 skarby stolicy. Za dwa tygodnie kalambury.

R贸偶nica kultur

23.01.2012


Ma艂ostkowo艣膰 bywa pryszczem na siedzeniu. Nie wida膰 a boli, zw艂aszcza w艂a艣ciciela. Bebe bywa艂a ma艂ostkowa, zw艂aszcza w stosunku do zegarowego tykania. Nie jedn膮 noc kuchenny czasomierz sp臋dzi艂 ju偶 w szafie. Czepia艂a si臋 te偶 nami臋tnie kwiat贸w ci臋tych, kt贸rych nigdy od Wiewi贸ra nie otrzyma艂a, a chcia艂aby bardzo. Chcia艂aby, te偶 偶eby Wiewi贸r otwiera艂 jej drzwi, nosi艂 siatk臋 z zakupami, nie zaczyna艂 obiadu pierwszy i na boga przesta艂 mlaska膰, jak mu co艣 szczeg贸lnie smakuje. Czy ca艂y 艣wiat musi o tym wiedzie膰?! Chcia艂aby te偶, 偶eby czasami waln膮 r臋k膮 w st贸艂. Po m臋sku, 偶eby si臋 upar艂 i 偶eby by艂o na jego. I 偶eby focha strzela艂, jak ona wychodzi na obiad z koleg膮.

A Wiewi贸r nadal swoje. Przynosi jojo dla pocz膮tkuj膮cych, pingwiny z papieru sk艂ada  i naprawia kran bez proszenia. Zaczyna obiad, by jej nie obrazi膰. Mlaszcze przy tym g艂o艣no, bo nie umie inaczej, cho膰 si臋 bardzo stara. Plecak jej zabiera, jak mu si臋 nie przypomni ta feministka wyspowa, co za oferowan膮 pomoc wyzwa艂a go od zacofanych seksist贸w. Nawet n贸偶 jej kupi艂 firmowy, szwajcarski, ale z pilnikiem. I jak mi艂o, kiedy wraca ca艂a radosna po spotkaniu z przyjaci贸艂mi, nawet je艣li jego przy tym nie ma.

Bebe ma to, co naprawd臋 chce.

°°°
Powt贸rz臋 si臋, ale g艂osowanie na Bloga Bloger贸w trwa jeszcze do 7 lutego.
Uzbr贸jcie si臋 zatem w telefony i 艣lijcie smsy pod numer 7122 o tre艣ci G00404. Te "0" to zera a nie litery. Jeden telefon - jeden sms. 艢pieszmy si臋, bo konkurencja nie 艣pi... 
I rozsy艂ajcie wici w艣r贸d znajomych mniej i bardziej. Prosz臋.

1D

22.01.2012
Centrum Dowodzenia Kryzysowego


Komputer po艂膮czy艂 si臋 z idealnym 艣wiatem: w Czarnym Lesie jest 21 stopni w pe艂nym s艂o艅cu.
- Nie wierz臋. Przecie偶 jest stycze艅 i do tego leje. Sprawdz臋 u Ciebie. Wpisz臋, Wilka Brytania - trzeszczy Wiewi贸r przez Skype'a. - Nie, nie mo偶e znale藕膰. To mo偶e Anglia? UK? Nie! Komputerowa pogodynka m贸wi, 偶e taki kraj nie istnieje.

Tu偶 przed przebudzeniem, gdzie艣 mi臋dzy snem a brutaln膮 jaw膮, Bebe traci na chwil臋 poczucie orientacji. Azymut zimnej poduszki sprowadza j膮 szybko na ziemi臋. 艢wiat艂o jest na sznurek, sp艂uczka na klamk臋, poduszka za p艂aska, koc zamiast ci臋偶kiej ko艂dry, chleb z plasteliny, termofor jako namiastka ciep艂a znajomego cia艂a, a pod oknem niewidzialni kierowcy jad膮 r贸偶a艅cem po z艂ej stronie drogi. Wszystko wskazuje na Wyspy.

Cholera by wzi臋艂a takie po偶egnania! Ostatni wiecz贸r sp臋dzi艂a przy 艂贸偶ku, obserwuj膮c Wiewi贸ra zmorzonego migren膮. Nast臋pnego dnia, pojecha艂 z ni膮 na lotnisko, gdzie reklamuj膮 lepszy 艣wiat w 3D. Pani w okienku 艣lamazarzy艂a si臋 przy baga偶ach na tyle, by pozosta艂o im tylko klika minut na bieg do stacji, po艣pieszny poca艂unek i wepchni臋cie Wiewi贸ra do poci膮gu powrotnego tu偶 przed zatrza艣ni臋ciem drzwi.  Bebe zosta艂a na peronie, patrz膮c jak jej D do pary znika w migocz膮cych szybach. A potem 艣nie偶yca, op贸藕nienie lotu, d艂ugie godziny w ciszy i star trek na laptopie. W perspektywie: p艂aska szara permanentna chmura i debiut ze studentami. Oby mnie nie nie zjedli wraz z kagankiem o艣wiaty.

P贸艂noc. Przez szyb臋 taks贸wki Bebe ogl膮da, jak zbyt rozebrane dziewczyny kol臋duj膮 po pubach na zbyt wysokich obcasach. Zbyt pijani ch艂opcy w zbyt bia艂ych koszulkach chwiej膮 si臋 za bardzo nad papierosem. W domu na wie偶y zbyt zimno, 偶eby zasn膮膰.

Tylko wanna, z idealnego 艣wiata, stoi nadal na czterech lwich 艂apkach po 艣rodku 艂azienki wyk艂adanej czerwonym dywanem. Wanna jest statkiem, a Bebe 偶eglarzem. Siedz膮 sobie z ksi膮偶k膮 od dw贸ch godzin i l膮duj膮 powoli na wyspie. Bebe zanurza si臋 w gor膮cej wodzie.

- Nie chc臋 wraca膰 - szepcze na mokro w Wiewi贸rowe ucho.
- Byle do wiosny.


°°°

Bebe nadal zbiera smsy w konkursie Blog Roku 2011.
Kto ma zb臋dny, niech odda!
Wy艣lij smsa o tre艣ci G00404 na numer 7122 (te 0 to zera).
W zamian wymasuj臋 wam obola艂e kciuki.

Jeden numer, jeden sms.
Koszt 123 grosze ju偶 z vacikiem.

Blog Roku: Ole Ole Ole!

19.01.2012

Prosz臋 Pa艅stwa, co za emocje, co za emocje!!! Blogi tasuj膮 si臋 w pierwszej dziesi膮tce jak karty! Czarne konie wychodz膮 na prowadzenie! Bebe zesz艂a ju偶 niemal na bezdech! Ale biegnie, wstaje i biegnie! Co za determinacja! Nawet kominiarz wys艂a艂 SMSa, o listonoszu i babci ze smokey eyes nie wspominaj膮c! Wici si臋 prz臋d膮 na wirtualnych 艣cianach! Prosz臋 Pa艅stwa! Prosz臋 si臋 uzbroi膰 w cierpliwo艣膰! Trzeba nam czeka膰 trzy godziny na oficjaln膮 list臋 blog贸w, kt贸re przesz艂y do ogl臋dzin jurorskich. Kto b臋dzie w pierwszej dziesi膮tce? Hospicjum? Matka Dzieciom? Piosenki? Poezja? Historia? Czeka ca艂a polskoj臋zyczna blogosfera! Czekaj膮 blogerzy! Wszyscy z zapartym tchem.

Bebe obra艂a pi臋膰 ziemniak贸w na szcz臋艣cie, zata艅czy艂a z patelni膮 gulasz i nadesz艂a wiekopomna chwila.

Prosz臋 Pa艅stwa, Bebe ko艅czy etap II na miejscu 4 w kategorii blog贸w literackich! Zdobytych g艂os贸w okr膮g艂a liczba 245! I nagroda dla tego, kto obliczy ile to b臋dzie z wacikiem. Trybuny szalej膮! Bebe ta艅czy z Michaelem Jacksonem!

- Drogi Bebeluszku, jak ci z t膮 wie艣ci膮?!
- Brak mi s艂贸w!

Ale to nie koniec, to nie koniec! Bebeluszek k艂ania si臋 w pas wszystkim g艂osuj膮cym! Rozdaje szampana i czekoladow膮 kaszank臋! Jak 艣wi臋towa膰 to (z) pe艂n膮 g臋ba! Prosz臋 Pa艅stwa, chwile wzruszenia! Bebe p艂acze z wdzi臋czno艣ci!

Bebe ociera pot z czo艂a i staje do dalszej walki! C贸偶 za sportowa postawa! Opr贸cz juror贸w, mog膮 ogl膮da膰 j膮 te偶 inni blogo-fani! I zn贸w chwyta膰 za telefony i ponownie g艂osowa膰! Liczniki wyzerowano i czas na ostateczne starcie o tytu艂 Bloga Bloger贸w! kto Bebeluszkowi, cho膰by ma艂ym palcem przychylny, niech si臋ga po telefon w艂asny i rodziny! I niech wysy艂a kolejnego SMSa o tre艣ci  G00404 na numer 7122 (te 0 to zera). Prosz臋 Pa艅stwa i prosz臋 rozes艂a膰 wici, w艣r贸d znajomych, wsp贸艂pracownik贸w i wsp贸艂lokator贸w! Nie kr臋powa膰 si臋, g艂osowa膰 i agitowa膰!  A zaprzyja藕nione blogi niech wspomog膮 kole偶ank臋 zza rogu! odwdzi臋czy si臋 w odpowiednim czasie! Prosz臋 Pa艅stwa, prosz臋 nie by膰 偶y艂膮!

Halo? Halo! Tatu艣 Bebelszka? Wys艂a艂 Pan pierwszego smsa do II etapu?! To fantastycznie!  Tatu艣 Bebeluszka jest git! Ma komputer i sam sprawdza rankingi! A co! Wy te偶 dacie rad臋!

Serce na sznurku

18.01.2012
Oszukali! Z premedytacj膮!


Aperitif.
Na rocznic臋 powiesili sobie mi艂o艣膰 na sznurku. Mi艂o艣膰 to szklana i nieprzejrzysta, mleczna. Szk艂o cho膰 grube, to i tak obchodz膮 si臋 z nim uwa偶nie, na wszelki wypadek.
 
Obchody pi膮tej rocznicy zaplanowali ze szczeg贸艂ami. Chyba dlatego, 偶e nigdy dot膮d nie po艣wi臋cili ani krzty uwagi odhaczaniu tego, co min臋艂o. Wystawianie rachunk贸w, bilanse zdarze艅, odliczanie podatk贸w strat, nie le偶a艂y w ich naturze. Okr膮g艂o艣膰 daty jednak zobowi膮zuje. Jak nie dla siebie, to dla potomno艣ci. Kwiaty ci臋te, ma艂a czarna, trzymanie si臋 za r臋ce nad kolacj膮 na mie艣cie - sta艂y na samej g贸rze listy.
- Szef zaprosi艂 nas na kolacj臋 - oznajmi艂 Wiewi贸r. - W pi膮tek wiecz.....o jesssssuuuuuu!!! zapomnia艂em, 偶e to nasza rocznica!

Pierwsze danie g艂贸wne
Po trzeciej lampce bardzo czerwonego wina:
- Jak si臋 du偶o pracuje, to wyd艂u偶aj膮 si臋 cz艂owiekowi r臋ce - oznajmi艂 Wiewi贸r udaj膮c uderzanie m艂otkiem w st贸艂. 呕ona Szefa wyci膮ga oba ramiona przed siebie. Jedno jest zdecydowanie d艂u偶sze ni偶 drugie. U Szefa i Wiewi贸ra to samo. Tylko Bebe jaka艣 r贸wna.
- Nie wiedzia艂am, 偶e ko艅czyny r贸偶nej d艂ugo艣ci to norma - wybe艂kota艂a z niedowierzaniem, szukaj膮c odsy艂aczy w procesorze g艂贸wnym, kt贸ry, jak na z艂o艣膰, rozp艂yn膮 si臋 w procentach.

 
I tak klocek drewniany staje si臋 r贸偶ny od innych drewnianych klock贸w. Tak r贸偶ny, 偶e ju偶 bardziej nie mo偶e.  Bebe przenios艂a si臋 duchowo do podstaw贸wki, gdzie w klasie lekcji plastyki mia艂a narysowa膰 swoj膮 ksyw臋. Tylko, 偶e Bebe nigdy si臋 takowej nie dorobi艂a. Duma艂a nad bia艂膮 kartk膮, gdy artystka w przebraniu nauczycielki wykrzykn臋艂a jej nad g艂ow膮:
- Jak to nie wiesz, co narysowa膰! Bebeluszek - Oty艂uszek! Rysuj te swoje oponki!
Ca艂a klasa wybuch艂a 艣miechem, a czerwie艅 wybuch艂a na pulchnych policzkach Bebe. Rysowa艂a zatem Misia Oty艂uszka z brzuszkiem, jakby po艂kn膮艂 trzy bary艂ki miodu wraz z opakowaniem. Na szcz臋艣cie, Oty艂uszek nie wykaza艂 w艂a艣ciwo艣ci przylepnych i odpad艂 tu偶 po wystawieniu ocen.

- Jeszcze nigdy nie spotka艂am kogo艣 z r贸wnymi ramionami! - 呕ona Szefa popatrzy艂a na Bebe z podejrzanym politowaniem.
- C贸偶, wychodzi na to, 偶e jestem rasow膮 ksi臋偶niczk膮 - Bebe nie traci fasonu - Wasze zdrowie!

Drugie danie g艂贸wne, czyli 2 butelki p贸偶niej
Na kaca poszli do miasta. Romantyczne dziesi臋膰 kilometr贸w w obie strony. Z przystankiem na chai latte w barze wytapetowanym starymi szyldami. To znaczy, herbat臋 z mlekiem pi艂a Bebe, a Wiewi贸r piwo, bo macho nie pij膮 cappuccino w barze.
- Co najbardziej lubisz, w tych ostatnich pi臋ciu latach razem - zagai艂a Bebe z wizj膮 d艂ugich romantycznych wspomnie艅.
- Rado艣膰. Przedtem by艂em bardzo smutnym cz艂owiekiem.
- A co艣 jeszcze?
- Nie. Ta rado艣膰 to najlepsza rzecz.


Wiecz贸r. Zapachnia艂o w臋dzon膮 ryb膮. Dwie marchewki i cebula duszone z makrel膮 na mleku. Przepis od babci Wiewi贸ra, tej co na 艣wiat wyda艂a tylko dziesi臋ciu potomk贸w. Wynik nik艂y w por贸wnaniu z baci膮 drug膮, kt贸ra postara艂a si臋 o dwa tuziny.  Podobno po 贸smym, ju偶 nie ma r贸偶nicy czy przychodz膮 kolejne czy nie. Wszyscy mieszkaj膮 razem w tym samym nadmorskim miasteczku z oper膮 i najlepszymi rissoles* na 艣wiecie.

Deser.
 Bebe zasta艂a Wiewi贸ra zakopanego z laptopem pod ko艂dr膮.
- Co robisz?
- Zimno mi - odpowiedzia艂a b艂臋kitnooka g艂owa.

- Czemu nie w艂膮czysz ogrzewania?
- Bo jestem pod ko艂dr膮. A bycie pod ko艂dr膮 to esencja szcz臋艣cia - Bebe traci grunt pod nogami, gdy dwie r臋ce wci膮gaj膮 j膮 pod pierzyn臋. - Widzisz, teraz jeste艣my razem pod ko艂dr膮. To szcz臋艣cie podw贸jne! Nie ruszam si臋 st膮d!


* Przepis na Rissoles: Domowym sumptem sma偶ymy frytki. Du偶o frytek. Mia偶d偶ymy je na plastelin臋, dodajemy s贸l i du偶o zielonego suszonego czegokolwiek. Lepimy kulki wielko艣ci pi臋艣ci i sma偶ymy na g艂臋bokim oleju na z艂oto. Smacznego i 偶eby wam cholesterol nie skoczy艂!


***

Ostatnie 24h g艂osowania w konkursie Blog Roku 2011 Bebe rozpocz臋艂a na miejscu 4!
Czapki z g艂贸w, niech Wam Pan B. w podwy偶kach p艂ac i zni偶kach cen wynagrodzi! 

Nie pom贸c Bebe utrzyma膰 si臋 w pierwszej dziesi膮tce, by艂oby teraz przest臋pstwem. 

Nak艂o艅cie dzi艣 cho膰 jedn膮 osob膮 na wys艂anie smsa o tre艣ci G00404 (te 0 to zera) na numer 7122. Koszt to 123 grosze ju偶 z wacikiem i brzemi臋 bebeluszkowej rado艣ci.

Blogowa Eurowizja

16.01.2012


W konkursie Eurowizji nie mo偶na g艂osowa膰 na w艂asne podw贸rko. Co roku Turcja otrzymuje zatem maksymalne 12 punkt贸w od Niemiec, bez wzgl臋du na poziom prezentowanej piosenki. Dlaczego? Bo mniejszo艣膰 turecka w Niemczech, nie jest znowu taka ma艂a, a niemieckie telefony ma i nie zawaha si臋 ich u偶y膰.

W blogowej Eurowizji Bebeluszkowa mniejszo艣膰 w Polsce najwyra藕niej nie jest taka silna. Z miejsca 6 spad艂a po weekendzie na 11, co oznacza, 偶e je艣li do przysz艂ego czwartku nie wespnie si臋 o cho膰by jeden schodek, to wypadnie z gry. Bebe nie ma znajomej szko艂y ani fabryki, nie poleci jej 偶aden s艂awny blog a nawet Korwin Mikke. Ba! Sama na siebie te偶 nie zag艂osuje, bo organizatorzy konkursu  postanowili zdyskryminowa膰 bloger贸w na emigracji i zamiast glosowania internaut贸w urz膮dzili glosowanie telefonaut贸w, i to tylko tych z numerem polskim. Do takich Bebe nie nale偶y. Nadzieja li i jedynie w ziomkach w kraju ojc贸w, 偶e nie po偶a艂uj膮 tych 123 groszy, 偶e szepn膮 dobre s艂owo wsp贸艂lokatorom, 偶e nie b臋dzie im g艂upio w bebeluszkowym imieniu poprosi膰 o smsa, 偶e roze艣l膮 wici fejsem i pantoflem.

W kupie si艂a! Obud藕 si臋 Bebeluszkowa kupo! Dzia艂aj!

Bebe zakasa艂a r臋kawy, stan臋艂a na barykady i agituje. Kr臋ci si臋 jej w g艂owie od emocji, ale gard艂o coraz s艂absze. W przyp艂ywie desperacji gotowa jest nawet po艂o偶y膰 si臋 na torach i jak przeciwnicy atomu w Czarnym Lesie, da膰 si臋 na艣wietli膰 przewo偶onym t膮 drog膮 radioaktywnym odpadom. Byle do czwartku, mamroce nieprzytomnie. Nie po to trenowa艂a boks w czerwonych r臋kawicach, 偶eby si臋 podda膰 na ostatniej prostej. B臋d臋 jak Rocky, B臋d臋 jak Rocky....

p.s. Magiczne sztuczki pt. kilka sms贸w z tego samego numeru, nie dzia艂aj膮.

Rocznica

13.01.2012
Spiesz臋 donie艣膰, 偶e po pierwszym dniu g艂osowania Bebe na miejscu 5 z 420 zg艂oszonych blog贸w w swojej kategorii! Uhuhu!!!! K艂aniam si臋 us艂u偶nie i dzi臋kuj臋 za wsparcie!

Konkurencja nie 艣pi, trzeba wi臋cej SMS贸w! Chwytajcie za telefony (swoje i bliskich) i g艂osujcie!
Aby zag艂osowa膰 na blog Bebeluszka nale偶y wys艂a膰 SMS o tre艣ci G00404 (te 0 to zera) pod numer 7122. Ka偶dy g艂os si臋 liczy, ale z jednego numeru mo偶na wys艂a膰 tylko jednego smsa.


Konkurs konkursem a 偶ycie toczy si臋 dalej:


Zdj臋cie: Maria Brinkop
Trzynastego w pi膮tek, a ja siedz臋 i my艣l臋, co by tu napisa膰 o Bebe i Wiewi贸rze. Okazja jest, bo dzisiaj stukn臋艂o im okr膮g艂e pi臋膰 lat po偶ycia. Tylko s艂贸w brakuje. O mi艂o艣ci pisa膰 to kopa膰 sobie do艂ek. Albo wychodzi za r贸偶owo i puchato, albo za sucho, albo zbyt ckliwie, a nie daj Panie B. za s艂odko! A mi臋dzy Bebe i Wiewi贸rem by艂a raczej wielka cisza. Ciemna, ch艂odna i bardzo pusta.

Dok艂adnie pi臋膰 lat temu Bebe westchn臋艂a nad licznymi mailami pisanymi w g艂uchy eter, nad ko艂dr膮 coraz to zimniejsz膮 i nadziej膮, co g艂upia umiera ostatnia. Przesta艂a oczekiwa膰, 偶e mi臋dzy nimi si臋 w ko艅cu uda. Tymczasem Wiewi贸r usiad艂 do komputera na Zielonej Wyspie. Tego dnia nie wia艂o i modem obwieszcza艂 po艂膮czenie ze 艣wiatem. Bebe animowa艂a poklatkowo ryby na dyplom, gdy Wiewi贸r napisa艂:

Okay.

Mo偶e nie by艂o to najbardziej romantyczne s艂owo w s艂owniku, lecz wype艂nione ciep艂em a mo偶e i po偶膮daniem. A przede wszystkim komunikowa艂o to, co ju偶 od dawna chcia艂 powiedzie膰. By艂a 16:45, a Bebe do dzi艣 przechowuje t膮 wiadomo艣膰.

Blog Roku: Nie kr臋pujcie si臋, g艂osujcie!

12.01.2012
Drodzy lubi膮cy, podgl膮daj膮cy i ci po prostu 偶yczliwi oraz hojni!
Wasza cierpliwo艣膰 i kieszenie zostan膮 niniejszym wystawione na wielk膮 pr贸b臋. Prosz臋 si臋 trzyma膰 foteli, b臋dzie si臋 trz臋s艂o!




Presti偶owy konkurs na Bloga Roku 2011 w edycji VII ruszy艂 pe艂n膮 par膮 na Onet.pl. Bebe zg艂osi艂a si臋 do biegu w kategorii blog贸w literackich, otrzyma艂a numerek i czeka w dresiku na 艂aweczce. Ale czy dane jej b臋dzie wystartowa膰 zale偶y tylko od Was!

Od dzisiaj do przysz艂ego czwartku (od 12 do 19 stycznia) trwa drugi etap konkursu, w kt贸rym to internauci wybieraj膮 ulubione blogi (w najfajniejszym dresiku). A wybieraj膮 jak? Konkurs jest blogowy, internauci sieciowi, zatem g艂osy mo偶na oddawa膰 rzecz jasna smsem! Jedyna nadzieja w tym, 偶e sms nie p贸jdzie na marne, a na cele charytatywne. Bebe ma g艂臋bok膮 nadziej臋, 偶e serduszka WO艢Pu tl膮 si臋 jeszcze na Waszych klapach.

Dozgonna wdzi臋czno艣膰 gwarantowana! 

Kto Bebeluszkowi 偶yczliwy, niech si臋 nie kr臋puje a chwyta za telefon i wysy艂a 

sms o tre艣ci: G00404 
pod numer:  7122

Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pami臋taj, tak偶e, aby nie wstawia膰 w SMS spacji!  Ka偶dy g艂os si臋 liczy, ale z jednego numeru mo偶na wys艂a膰 tylko jednego smsa.
 
Koszt: osza艂amiaj膮ce 123 groszy z vacikiem*



Dla znajomk贸w zagramanicznych: 
Niestety, g艂osowa膰 mo偶na tylko z numeru telefonu polskiego operatora sieci Era, Plus, Orange lub Play.

Agitujcie Bebeluszkowi Fankowie przy 艣niadaniu, w biurze, pod ko艂derk膮, na twarzoksi膮偶ce i w elektrolistach! Niech nar贸d g艂osuje! Niech s艂owotw贸rcy si臋 ciesz膮! Niech si臋 dzieje!

10 blog贸w z najwi臋ksz膮 ilo艣ci膮 sms贸w na koncie ruszy do biegu pod czujnym okiem juror贸w, kt贸rzy zdecyduj膮 o tym, kto zaadoptuje statuetk臋, s艂aw臋, promocj臋 i nagrody (na przyk艂ad taki laptopik, co ma polsk膮 klawiatur臋....Bebe marzy.).

Uni偶one howk!



Dla zainteresowanych terminarz Konkursu
12.01.2012 - 19.01.2012 - nominowanie blog贸w (g艂osowanie SMS)
19.01.2012– 07.02.2012 – nominowanie blog贸w (g艂osowanie SMS) do wyboru Bloga Bloger贸w
02.02. 2012 - og艂oszenie nominacji Jury z poszczeg贸lnych kategorii tematycznych
14.02.2012 - wy艣wietlenie zwyci臋zcy Bloga Bloger贸w
16.02.2012 – Gala

  
http://blogroku.pl.

Ja艣mina, Pierworodna i Planeta

09.01.2012
Epicentrum uwagi ostatnich 24 godzin.

Ja艣mina po艂kn臋艂a kolejn膮 Planet臋, nadzwyczaj ma艂膮. Nowy kosmonauta wyl膮duje lada tydzie艅. Tymczasem Pierworodna z bycia wszech艣wiatem przeistoczy艂a si臋 w jego epicentrum. Epicentrum zdarze艅, my艣li i czyn贸w, tak w艂asnych, jak i reszty ludzko艣ci w postaci Mamusi i tych dw贸ch nowych doros艂ych, co lataj膮 za ni膮 krok krok i zabraniaj膮 艂owi膰 skarby w koszu na 艣mieci. Mamusia nazywa ich Mamusi膮 i Tatusiem, ale przecie偶 Mamusia jest jedna! I do tego moja!

Pierworodna Ja艣miny na barkach Wiewi贸ra wygl膮da przez okno na 艣wiat.
- Pusci艂a艣 bonka. - oznajmi艂 oczywiste Wiewi贸r jedynym znanym zdaniem w swym polskim s艂owniku.
- Baj! (Ball czyli pi艂ka - przypuszczenie Ja艣miny) - Pierworodna pacn臋艂a go po 艂ysiej膮cej g艂owie i si臋 pokochali.

Wiewi贸r pad艂 o dziewi臋tnastej trzydzie艣ci. Pierworodna nadal robi syren臋 stra偶ack膮 na kolanach Ja艣miny. W d贸艂, w g贸r臋, w d贸艂, w g贸r臋. 艢wiat winduje w oczach Pierworodnej, a偶 zawarto艣膰 drugiej butelki l膮duje lepk膮 plam膮 na Planecie.

Ulga, czyli cisza przed burz膮.

Ma艂e, ciep艂e cia艂ko le偶y ci臋偶kie na ko艂drze w kratk臋. Wzdycha przez sen, a z ni膮 w nirwanie ulgi Mamusia i Mamusia Mamusi z odleg艂o艣ci sofy.  Pierworodna jest s艂odsza od czekoladowej kaszanki numer dwa, kt贸ra nota bene, znikn臋艂a w zupe艂nej, jakby b艂ogiej, ciszy. Cukier i hormony robi膮 swoje i ju偶 nikt nie chce wysy艂a膰 Pierworodnej w kosmos.

Wiewi贸r obudzony porann膮 syren膮 Pierworodnej. Godzina 5:43, czyli 艣rodek nocy:
 - Nasz potomek b臋dzie sam k艂ad艂 si臋 do 艂贸偶ka, ok? A rano b臋dzie wysy艂a艂 maile i twittowa艂, a偶 si臋 obudzimy.

Chod藕 pomog臋 ci zamkn膮膰 to szkie艂ko w tym fajnym czarnym pude艂ku z fajnymi guzikami.
Pojecha艂y dzi艣 w samo po艂udnie. Jasmina z Planet膮 w futrze, a Pierworodna w b艂ogim stanie nie艣wiadomo艣ci. Wiewi贸r wr贸ci艂 z pracy, zasta艂 Bebe p贸艂przytomn膮 ze zm臋czenia i filozofuje:
- Mo偶e z w艂asnymi dzie膰mi jest jak z w艂asnymi b膮kami.
- Nie 艣mierdz膮?
- Nie, 艂atwiej z nimi wytrzyma膰.



p.s. Lektura uzupe艂niaj膮ca o Ja艣minie i Pierworodnej:
Kapusta czyli Bebe babci膮!

Rok S艂owotw贸rcy

05.01.2012
Przed 艣wi臋tami w czarnoleskiej telewizji nogi ugina艂y si臋 pod suto zastawionymi sto艂ami, eleganckie kury domowe w moherowych sweterkach pi艂y tysi臋czn膮 fili偶ank臋 kawy z ameryka艅skim u艣miechem na ustach a najnowsze telefony kom贸rkowe ta艅czy艂y na ulicach z butelk膮 wyj膮tkowo 艣wi膮tecznej Coca-Coli. Tu偶 po 艣wi臋tach nast膮pi艂 mikro boom na 艣rodki przeczyszczaj膮ce i zielon膮 herbat臋. Ale nie up艂yn臋艂a jeszcze pierwsza godzina pachn膮cego nowo艣ci膮 roku, a moherowe swetry wskoczy艂y w obcis艂e sukienki, by przekonywa膰 z ekranu, 偶e droga do 偶yciowej nirwany prowadzi przez punktowanie ka偶dej kanapki i zamian臋 ka偶dego posi艂ku na szklank臋 czego艣 r贸偶owego z saszetki, co moher g贸rnolotnie nazywa koktajlem. Skutkiem ubocznym jest lepsza praca i wiara, 偶e moher jest znowu kobiet膮.

Bebe zatyka sobie bol膮ce ucho wat膮 i my艣li, 偶e mo偶e czas na kolejny kawa艂ek czekoladowej kaszanki.
Kaszanka okaza艂a si臋 ogromnym czekoladowym muffinem nadziewanym czekolad膮 i przykrytym czekoladow膮 ulep膮. Wszystko zapakowane w czarn膮 plastikow膮 doniczk臋 z pokrywk膮 i sreberko, kt贸re jest z艂ote (czyli z艂otko?). Jak Bebe nie lubi niczego o smaku czekolady, tak czekoladowa kaszanka jest wyj膮tkiem potwierdzaj膮cym regu艂臋. Do z艂udzenia przypomina murzynka z czas贸w bebeluszkowego dzieci艅stwa. Bu艂ka M艂odsza w zamierzch艂ej fazie op臋tania kuchennego piek艂a takie, co sobot臋 wed艂ug przepisu z zat艂uszczonego zeszytu w kratk臋. Na polew臋 st臋偶a艂a masa z kostki margaryny, ulepszonej p贸艂 kilo cukru i kilkoma 艂y偶kami kakao. Oj jak to smakowa艂o! Bebe kroi sobie hojny kawa艂ek, a do tego koktajl z t艂uszczu i bia艂ka, szklanka mleka 3,8%.

Na nowy rok postanowienie jest jedno: pi臋膰set s艂贸w dziennie. S艂贸w wiekopomnych, bo naukowych. Bebe ma silne postanowienie zas艂u偶y膰 na doktorski tytu艂 pod choink臋 2012.O ile nie oka偶e si臋, 偶e to nie by艂 przypadek, 偶e Majom sko艅czy艂 si臋 d艂ugopis w艂a艣nie na 24.12.2012. Tylko nie wiadomo o kt贸rej 艣wiat dokona 偶ywota o 24:12, czy o 12:24...no i wed艂ug kt贸rej strefy czasowej? Maj贸w czy Betlejemskiej?
Skoro to koniec, to po choler臋 Bebe ma sp臋dza膰 ostatni rok swojego 偶ycia na pisaniu czego艣, co przy pomy艣lnych wiatrach przeczyta tylko Wielki Egzaminator???

"呕yj ka偶dym dniem, jakby mia艂by to by膰 tw贸j ostatni." Czas otworzy膰 drug膮 kaszank臋.

Milczenie karpia i ka艂u偶e na szcz臋艣cie

02.01.2012
Na dobry pocz膮tek pachn膮cego jeszcze nowo艣ci膮 roku rozwi膮zanie konkursu 艣wi膮tecznego.

Guziki - ca艂uski. Jeszcze gor膮ce prosto z ta艣my produkcyjnej.

Czytanie i ogl膮danie odpowiedzi konkursowych jest lepsze od film贸w z Hugh Grantem. Serce ro艣cie a 艂za w oku si臋 kr臋ci. I co z tego, 偶e pachnie kiczem i kapust膮, ale jest pi臋knie! I niech ju偶 tak pi臋knie pozostanie!

Po walnej naradzie S艂owotw贸rcy z Bebeluszkiem niezmiernie mi艂o jest nam og艂osi膰, 偶e nagrody g艂贸wne za najciekawsze wypowiedzi otrzymuj膮 Myfonia i Aurora. A paczuszk臋 dodatkow膮 otrzymuje Igniss

To pierwszy bebeluszkowy konkurs, i jest szansa, 偶e nie ostatni. Dlatego te偶, a tak偶e bo Bebe mo偶e i chce, wszystkich innych bior膮cych w konkursie udzia艂 te偶 nagrodzi. A co! Na dobr膮 wr贸偶b臋 :) wylosujemy dla was po jednym bebeluszkowym kolorowym guziku, czy jak m贸wi艂 Piotru艣 Pan, ca艂usie. Prosz臋 zatem hurtowo o adresy wysy艂kowe na bebeluszek@gmail.com a ca艂usy do was pop艂yn膮***


°°°
A poni偶ej dwie najciekawsze odpowiedzi w pe艂nej krasie:

Od Myfonii: 
Lubi臋  „p臋ka膰” wszystkie ka艂u偶e w drodze na Wigili臋, nie mog臋  omin膮膰 偶adnej – taka wr贸偶ba, na szcz臋艣cie. 
Lubi臋  smak op艂atka, kt贸rego zawsze jest za ma艂o, bo spa艂aszowany za babcinym kredensem jeszcze przed 偶yczeniami, wcale nie chce si臋 rozmno偶y膰…
Lubi臋  blask pierwszej gwiazdki i cichy szelest spod choinki – to pies – dyskretnie rozpakowuje prezenty.
Lubi臋  widzie膰 dawno niewidzianych i my艣le膰 o tych, kt贸rych pewnie kiedy艣 spotkam, tam…
Lubi臋  gdy przy rodzinnym stole mieszaj膮 si臋 j臋zyki, kt贸rych cho膰 nie znam biegle – rozumiem bez s艂贸w.
Lubi臋  powtarzalne – potrawy, gesty, zwyczaje – smakuj膮ce niecodziennie w tym jedynym dniu…

Od Aurory: 
Kocham 艢wi臋ta. W 艢wi臋tach kocham zw艂aszcza karpia w galarecie.

I chc臋 z niego bra膰 przyk艂ad.
Dlatego te偶 postanowi艂am... milcze膰 w te 艢wi臋ta.

W ko艅cu ta noc ma by膰 c i c h a.
Bo dzieje si臋 cud! Rodzi si臋 ... mi艂o艣膰. Przynajmniej w tym roku, w moim 偶yciu... To by艂y naprawd臋 magiczne 艢wi臋ta, bo sp臋dzone z Panem Magikiem. Wi臋cej nie zdradz臋, bo obieca艂am by膰 milcz膮ca jak karpik... :D 

 °°°

*** za z艂y adres, lenistwo poczty i listonoszy bez GPSa nie odpowiadam.

Auto Post Signature

Auto Post  Signature