24h

29.09.2012

Stare, ale z fajnymi wspominkami związane.

Plecy bolą, stopy puchną, rządki czekolady znikają czwórkami, czasem niedobrze, częściej sennie, hormony szaleją, do łez doprowadza nawet zapomniany przecinek: Bebe niewątpliwie w doktoranckiej ciąży.

Jeszcze doba do oddania drugiej całościowej wersji wiekopomnego dzieła naukowego pod czerwone flamastry ciał pedagogicznych. Nie ważne jak się starać, to i tak pracuje się do ostatniej chwili lub prawie. Jedyna pociecha w Wiewiórze, który zaparza kolejne herbaty i czaruje kolorowe tabelki w arkuszach kalkulacyjnych.

To będzie pierworodne. Nazwisko zachowa po mamusi.
11 komentarzy on "24h"
  1. Powodzenia :) Dasz radę. Jeszcze tylko trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnia prosta ...a potem już tylko szampan i łzy szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe ile będzie ważyć ten maluch :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki, będzie dobrze, a potem już tylko wielkie świętowanie. Dr Bebe będzie:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziecię bebeluchowe! Czekamy na szczęśliwe rozwiązanie i wielką imprezę :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też trzymam kciuki :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne to będzie pierworodne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A magisterka to nie pierworodna??? Paczucha.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby czekolady i dobrej herbatki tobie nie zabrakło, to będzie wszystko okejaśnie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Za kciuki trzymanie wszystkim dziękuję. bardzo. wybaczcie, że zbiorowo.

    do tych dwóch literek przed imieniem, jeszcze długa i krzaczasta droga, wszak system wyspowy kocha się w etapach.

    Przetrawmy i to!

    Paczucho, magisterka rzeczywiście! Hormony pakują wszystko w zapomnienie. Choć przyznam, że była to raczej przyjemność. Malowanie Dywanów na przykład :)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature