Choinka

04.02.2012




Od dw贸ch godzin Wyspy Brr, jak 偶ona Lota, sparali偶owane. Nie si膮pi, nie pr贸szy, nie pada. 艢nieg poszed艂 na ca艂ego. Urz膮dza zadym臋, zawieruch臋, kurzaw臋, zawiej臋. Dachy coraz bielsze, ulice coraz bardziej puste. Mikro zaspy rozsiadaj膮 si臋 w koronach drzew. Bebe patrzy na ten dziki taniec z okien swojej wie偶y i czuje si臋 jak w domu. Nareszcie. Teraz tylko w艂膮czy膰 George'a Winstona i racz膮c si臋 gor膮cym kakao, pakowa膰 prezenty na 艣wi臋ta. Czy kto艣 m贸g艂by wr贸ci膰 wskaz贸wki zegara?


°°°

Brzoza by艂a g艂upia, czepia艂a si臋 o ka偶dy drobiazg. Jab艂onka nie lubi艂a dzieci, zw艂aszcza w艂asnych. Karmi艂am nimi przez dziupl臋 Grub膮 Wierzb臋 str贸偶uj膮c膮 na granicy z plantacjami truskawek. Trzech braci Klon贸w czyta艂o ze mn膮 Pana Samochodzika, a w krzakach Porzeczki mieszka艂 smok, z kt贸rego szpon w ka偶dy pi膮tek ratowa艂am rozkapryszone ksi臋偶niczki. Gdy jest si臋 najm艂odsz膮 w rodzinie, gdy siostry na studiach, miasto oddalone o p贸艂 godziny spaceru poboczem ruchliwej szosy, a jedyn膮 kole偶ank膮 z podw贸rka jest emerytka spod tr贸jki, drzewa nie s膮 magiczne i wyj膮tkowe. To zwyczajni, najlepsi kumple z podw贸rka. Kiedy jednak zim膮 spali pod puchow膮 pierzyn膮, pojawia艂o si臋 drzewo inne od wszystkich: chude, plastikowe, zgarbione w lewo, pami臋taj膮ce jeszcze czasy Gierka. Nasza rodzinna sztuczna choinka.  

Wyrasta艂a raz do roku w dzie艅 Wigilii w k膮cie du偶ego pokoju. Patrzy艂am z zachwytem na jej okraszony r贸偶owo-srebrnym stalagmitem czubek. Wydawa艂a mi si臋 najg臋stsz膮, najwi臋ksz膮 i zdecydowanie najpi臋kniejsz膮 choink膮 na ca艂ym 艣wiecie. Z b膮czkiem w r臋kach k艂ad艂am si臋 pod ni膮 i godzinami ogl膮da艂am r臋cznie malowane bombki wiruj膮ce w chocholim ta艅cu. Jestem, nie jestem, jestem, nie jestem. Paski lustrzane zmieniaj膮 si臋 z brokatowymi. Raz czy dwa choinka sp臋dzi艂a smutne 艣wi臋ta w piwnicy. Zdradzili艣my j膮 dla zapachu 偶ywicy w 艣wi膮teczny poranek. Zamiast wyd艂ubywa膰 mak z z臋b贸w, iskali艣my ig艂y ze skarpet. Choink臋 rehabilitowano w trybie natychmiastowym. 

Choinka obserwowa艂a wszystko. Moje pierwsze klocki lego zapakowane w szary pakowy papier. Nowoczesne mrugaj膮ce 艣wieczki, kt贸rych nikt nie w艂膮cza艂, bo przeszkadza艂y w ogl膮daniu telewizji. Kryszta艂ow膮 cukiernic臋 rozsypuj膮c膮 si臋 w drobny mak na dywanie tu偶 przed podzieleniem op艂atka. Kolejnych narzeczonych starszych si贸str. Wykr臋canie si臋 od kr臋cenia maku i zw膮tpienie w istnienie w 艢wi臋tego M. zasiane przez program Domowe Przedszkole. „Laponia to kraj zimny i daleki a Miko艂aj nie ma dla wszystkich czasu. Wyr臋cz Miko艂aja, zr贸b rodzicom prezent: w艂贸czkowe figurki na d艂ugopis.” 

Ka偶de lato choinka sp臋dza艂a w piwnicy. Mamo, patrzysz? – schodzi艂am powoli po czarnych od w臋gla schodach. Patrz臋! - odkrzykiwa艂a mama znad garnka gulaszu. Mamo patrzysz? - d艂ugim ciemnym korytarzu nie by艂o s艂ycha膰 jej g艂osu. W k膮cie w papierowym kokonie sta艂a choinka z resztkami anielskiego w艂osia na ramionach. Szybko! Ciemno idzie – zdawa艂a si臋 szepta膰. Bieg艂am po betonowych schodach ze s艂oikiem marynowanych opie艅k贸w w d艂oniach. Zanim mnie ciemno艣膰 z艂apa艂a za nog臋, zd膮偶y艂am zamkn膮膰 drzwi na haczyk. 

Choince ta piwnica najwidoczniej nie s艂u偶y艂a. Z roku na rok mizernia艂a i mala艂a. Ig艂y stawa艂y si臋, jakby bardziej plastikowe i rzadsze. Malowanie r臋cznie bombki bi艂y si臋 jedna o drug膮. A偶 pojawi艂 si臋 on, choinkowy samiec alfa. 艢-wierk-sy-be-ry-jski-na-tu-ralny-150-cm-o-kr贸-tkie-ig-le-z-bia-艂膮-osz-ro-nio-n膮-ko艅-c贸w-k膮. W-kom-ple-cie-sta-bil-ny-sto-jak-pla-sti-ko-wy - sylabowa艂am napisy na kartonie. Choinka usun臋艂a si臋 po cichu w k膮t zapomnienia.  

S艂uch o niej zagin膮艂 na lata, a偶 do przeprowadzki, gdy odnalaz艂a si臋 w rodzinie Przydasi贸w. Mietek w szkole specjalnej ozdabia艂 j膮 dzisiaj dumnie pierwszymi piernikami w艂asnej produkcji. 


°°°

G艂osowanie na Blog Bloger贸w trwa do przysz艂ego wtorku.Wkulali艣cie Bebe na niespodziewane miejsce 5! Zaniem贸wi艂am dzi艣 rano z wra偶enia. Jeste艣cie niesamowici! Teraz ju偶 tylko nie pozw贸lcie jej spa艣膰.Dacie rad臋?

Dzi臋kuj臋 te偶 za wszystkie g艂osy, ale tak偶e za mi艂e s艂owa, komentarze, maile, przyja藕nie i projekty. Czuj臋 Wasz膮 moc, i ciesz臋 si臋 jak dziecko! Mua!

12 komentarzy on "Choinka"
  1. Bebe mialam dzis te same mysli choinkowe :D
    Nie wiedzialam tylko, ze wsrod drzewek iglastych tez sa samce alfa, a jednak :D :D :D

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. To ten 艣nieg nag艂y tak dzia艂a. Nieroz艂膮czny duet z choink膮.

      Usu艅
  2. a jednak to fajnie by膰 dzieciakiem, kt贸ry za towarzystwo ma w艂asn膮 wyobra藕ni臋, drzewa i mr贸wki... a potem ksi膮偶ki. CBDU.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. :) te偶 karmi艂a艣 mr贸wki cukrem? A zbiera艂a艣 艣limaki na czas?

      Usu艅
  3. Choinka - droga przyjaci贸艂ka, najwspanialszy go艣膰 w domu. A na 艣wi臋ta trzeba czeka膰 jeszcze rok... Damy rad臋!

    Gratuluj臋 5 miejsca - oczywi艣cie, 偶e damy rad臋!!! :* Wielki ca艂us.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Jedynym powodem, by rozebra膰 choink臋 po 艣wi臋tach, jest mo偶liwo艣膰 ubrania jej przed kolejnymi 艣wi臋tami. W przeciwnym razie, nie by艂oby przyjemno艣ci ozdabiania. p.s. dzi臋kuj臋!

      Usu艅
  4. Moje wspomnienie o choinkach to obskubywany przeze mnie, trac膮cy ig艂y chojak, kt贸ry kiedy艣 zap艂on膮艂 prawdziwym 艣wiat艂em. Patrzy艂am jak urzeczona, pali艂y si臋 ga艂膮zki, trzaska艂y bombki, topi艂y w艂osy anielskie, a firanka zrobi艂a si臋 taka kr贸ciutka...A potem z krzykiem wpad艂a rodzina i choinka jako p艂on膮ca pochodnia poszybowa艂a wprost na 艣nieg pod oknem. To by艂a zapewne jaka艣 forma protestu biednego chojaka, a ja na ca艂e 偶ycie zapami臋ta艂am 偶eby nie zostawia膰 b艂yskaj膮cej choinki bez nadzoru:)Gratuluj臋:)

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. C贸偶 za desperacka forma wo艂ania o pomoc! Tw贸j opis przypomina mi pocz膮tek ksi膮偶ki M.Musierowicz "Sz贸sta klepka", tylko 偶e tam p艂on臋艂y firmany. Dzi臋ki!

      Usu艅
  5. haanyz17:04

    a Ty wiesz, ze choinka plastikowa z domu moich rodzicow tez z roku na rok stawala sie mniejsza i mniejsza... i brzydsza.. i bardziej szara... a pamietam zachwyt, gdy ja ubieralam z tata gdy bylam mala dziewczynka!

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. A zbo偶e u Ciebie te偶 ros艂o z roku na rok ni偶sze??? A zimne lody smakowa艂y coraz mniej niebia艅sko?

      Usu艅
  6. Anonimowy10:18

    co w tym pamietniku jest fajnego bo nei skumamlem

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimowy, to nie jest pami臋tnik. I nie wiem, co w nim jest fajnego. Wiem, 偶e mo偶e Ci si臋 podoba膰 albo nie. Kwestia gustu i Twoja decyzja. Pozdrawiam.

      Usu艅

Auto Post Signature

Auto Post  Signature