Pączek czyli Chcieć a nie Musieć

10.06.2011
Samotnia doktoranta sprzyja myślom nieuczesanym, tym sprężyście zakręconym, tym z trwałą i tym bardziej ulotnym. Wniosek ostatnich sprzężeń mięśni mózgowych: Cel sformułowany pozytywnie, to połowa sukcesu.

Podlawszy sowicie ekran, przy oglądaniu się Jamiego Olivera ratującego amerykańską młodzież z otyłej diabetycznej opresji, Bebe zaczęła rozwijać czarne wizje niebezpiecznych rozmiarów: Strach przed jajnikowym rzucikiem, Strach przed insuliną w chaosie wieczystym. Strach przed brakiem bebeluszątka lub niesprawnością wyorbitowania go szczęśliwie na trajektorie planety Ziemi. Strachy na lachy a Bebe musi zebrać łyżką całą odwagę i przeciwdziałać. MUSI! Konowały orzekły zgodnie: godzina ćwiczeń dziennie, zdrowa dieta i schudniecie. Bebe będzie się starać....tylko co, jak jej tego strachu zabraknie? Czasem łatwiej jest udawać, że Bebeluszka to wszystko nigdy nie dotyczyło, nie dotyczy i nie będzie dotyc.......


Na pustelniczą depresję najlepsza jest Zoyka. Zoyka jak katarynka, zalewa myśli wełniane potokiem ciepłych słów o wszystkim i niczym. I wraz z tym strumieniem rozpływa się w Bebeluszku ciepło, pod którego wpływem wełna się filcuje a myśli jakby bardziej pluszowe.

Wiewiór wieczorową porą opowiadał Bebeluszkowi o zakupach w keczuopwym supermarkecie. Przy kasach stała przed nim rodzina z krótkim stażem i dwójką dzieci. To w wózku bawiło się z Wiewiórem w chowanego, kryjąc się co chwila i wyglądając z wózka. Jego starsza o kilka lat siostra w różowej sukience, wspinając się na palce, z poważną miną układała produkty na taśmie. Wiewiór pomyślał, że one mogłyby być wiewiórowe. Bebeluszkowo-wiewiórowe. Biologiczny zegarek zaczął mu cichuteńko tykać.


Bebe nie potrzebuje już strachu. CHCE o siebie zadbać, by móc zapączkować.
4 komentarze on "Pączek czyli Chcieć a nie Musieć"
  1. omojboze13:09

    dasz radę BE-be!

    OdpowiedzUsuń
  2. To ostatnie zdanie jest piękne :).
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy19:24

    Przepięknie piszesz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja odliczam lata ile mi jeszcze czasu na bezpieczne pączkowanie zostało. i się okazuje, że niewiele. a Lubemu tyka wolniej, to nieuczciwe :/

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature