dziwnie

21.04.2011
wirtualnie pachnie mazurkiem i wykrochmalonymi na sztywno firankami.
realnie rodzice dzieciom, wyspowym zwyczajem, kupuj膮 jajka czekoladowe wielko艣ci g艂贸w swych pociech.
wok贸艂 zielono, 偶ywo, rado艣nie.

bebe przygl膮da si臋 tej iluminacji przez szyb臋.

pierwsze  w 偶yciu 艣wi臋ta w samotno艣ci mia艂y bebe nie wzruszy膰.
mia艂o by膰 du偶o pracy i brak czasu na dog艂臋bne przemy艣lenia.

mo偶e to staro艣膰?
bebe najzwyczajniej w 艣wiecie t臋skni.
za malowaniem jajek, myciem okien, koszyczkiem z kie艂bas膮 i kieliszkami od w贸dki pe艂nymi soli i pieprzu. mazurkiem z kasz膮 manna. baziami i topniej膮cym mazurskim 艣niegiem.

a tak naprawd臋 to za wiewi贸rowymi ramionami.
blisko艣ci膮 i poczuciem, 偶e si臋 gdzie艣 przynale偶y.

°°°
jeszcze 12 spa艅.
1 komentarz on "dziwnie"
  1. Bebe, dziecinko przesuwam razem z Tob膮 te spania, byle szybciej, byle bli偶ej do spotkania z wiewi贸rem!!! co to jest raptem 12 spa艅???! pryszcz!!! A mnie si臋 wcale nie chce ani my膰 okien, ani z koszyczkiem lata膰...i pewnie gdyby nie sarenka to wcale bym nie lecia艂a...Zamiast - wola艂abym puszcza膰 latawce...

    OdpowiedzUsu艅

Auto Post Signature

Auto Post  Signature