koniec z odchudzaniem

03.01.2011
bebe odchudza膰 si臋 nie musi. tak obwie艣ci艂 wiewi贸r, po tym jak bebe w przyp艂ywie cielesnej rozpaczy zasmarka艂a mu po raz kolejny p贸艂 koszuli. wiewi贸r to cia艂o uwielbia. nawet je艣li bebe pod przykrywk膮 hormona akurat si臋 nienawidzi. bebe ma by膰 przede wszystkim szcz臋艣liwa i na takim bycie ma skupia膰 swe si艂y. wiewi贸r wie swoje. ka偶e spisa膰 na zwojach m贸zgowych postanowienia noworoczne w kolejno艣ci priorytetowej:

praca (sp贸jrzmy prawdzie w oczy, to ju偶 dawno przesta艂o by膰 hobby):
s艂owotworzy膰 profesjonalnie, czyli jednak pchn膮膰 wiekopomne dzie艂o naukowe ku niechybnemu ko艅cowi.

czas wolny:
- s艂owo-i-tworzy膰 amatorsko (czy偶by nowe hobby?), czyli sko艅czy膰 to co si臋 zacz臋艂o. nawet gdyby to co艣 mia艂o nigdy nie ujrze膰 wydawniczego 艣wiat艂a.
- dba膰 o siebie, czyli unika膰 s艂odyczy (przede wszystkim), bia艂ej m膮ki (drugorz臋dnie) i innych w臋glowodan贸w (nie dla schudni臋cia a dla zdrowotno艣ci - jak doktor w. przykaza艂) i biega膰 (czyli to co bebeluszki lubi膮 najbardziej)..

wiewi贸r zakaza艂 kategorycznie:
a. dietowego pajacowania
b. fanatycznego bilansowania
c. platonicznej przyja藕ni z pann膮 szklane oczko

natomiast kaza艂 bebeluszkowi zamkn膮膰 oczy. postawi艂 go na wyroczni. wynik zapami臋ta艂. ani cyfry nie zdradzi艂. bebe wie tylko tyle, 偶e nie jest tak  藕le, jak s膮dzi艂a. kolejne wa偶enie przy nast臋pnym randezvous. jak膮艣 wczesn膮 wiosn膮. chyba. ale tylko dla kontroli. czy nie tyje.

bebe nie wie czy to wytrwa. dwa lata usilnego skurczenia odcisn臋艂y pi臋tno na bebeluszkowym 偶ywieniowym bycie. grono wyznawc贸w 艣ledzia te偶 nie u艂atwia sprawy. na forach i w pami臋tnikach a偶 roi si臋 od aktualizacji wagowych i nowo艣ci chudotw贸rczych. wiewi贸r nakazuje vitaliowy odwyk. bebe nie chce jednak traci膰 kontakt贸w. za du偶o w tym morzu fajnych stworze艅, 偶eby w nim nie p艂ywa膰. tylko czy to nie grozi utoni臋ciem pacjentki?

bebe ma my艣li przewrotne, 偶e mo偶e tak przy okazji i ukradkiem schudnie. cho膰 1kg w miesi膮cu. i tym sposobem do 2012 dojdzie i tak do celu. i b臋dzie chudy 艣led藕?
6 komentarzy on "koniec z odchudzaniem"
  1. Wiewi贸r to jest naprawd臋 fajny wiewi贸r! Niech bebe uca艂uje go w oba uszaki z ca艂ej si艂y za te wiewi贸rowe m膮dro艣ci! I niech nie ryczy! Tylko bierze sie, za s艂owotworzenie i z profesk膮 i amatorsko, czasu nie marnuje na smarkanie! Ciekawam okrutnie tych ma艂ych niteczek, z kt贸rych snuje opowie艣膰 na o艣ciennym blogu...

    OdpowiedzUsu艅
  2. Anonimowy10:35

    hehe! Kombinujesz co艣 za bardzo 艣ledziu! Pozdrawiam Obuba

    OdpowiedzUsu艅
  3. Anonimowy20:37

    Bo urlop ka偶demu si臋 nale偶y ;-)
    Ca艂uski przesy艂am.
    Agaszek

    OdpowiedzUsu艅
  4. Oj Bebe kochana ten tw贸j Wiewi贸r to 艣wietny facet, zaryzykuj臋 nawet stwierdzeniem 偶e tak fajny jak m贸j Karol, kt贸ry to od dawna prosi bym ju偶 da艂a sobie spok贸j bo jest dobrze, ale mnie jako艣 ci臋偶ko z艂o偶y膰 bro艅 - albo inaczej - nie chce si臋 przed sob膮 przyzna膰 偶e ju偶 dawno temu z艂o偶y艂am bro艅 :| dobrej nocki kochana Bebe 艣l臋 :*

    OdpowiedzUsu艅
  5. ha i to s膮 m膮dro艣ci warte powielania!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsu艅
  6. Bebeluszku, jeste艣 wielk膮 szcz臋艣ciar膮, spotka艂as Wiewi贸ra na swojej drodze i dalej poszli艣cie razem. A Wiewi贸r, jak na Wiewi贸ra przysta艂o, bardzo si臋 o Ciebie troszczy. I dlatego Bebeluszek mo偶e czu膰 si臋 bardzo zaopiekowany. A to piekne, spokojne uczucie.

    OdpowiedzUsu艅

Auto Post Signature

Auto Post  Signature