prezenty

24.12.2010

ju偶 w listopadzie bebe dosta艂a od wiewi贸ra prezent podchoinkowy. 艣nie偶nobia艂膮 jednoosobow膮 lod贸wk臋 z mini zamra偶alnikiem. taki maluch w艣r贸d lod贸wek, ale ma wytrwa膰 przecie偶 tylko do ko艅ca doktoratu. wczoraj w stumilowym lesie przy kolacji (
w wonlym t艂umaczeniu z angielskiego na ojczysty):

- w tym roku moje prezenty nie s膮 du偶e - przyzna艂 wiewi贸r z trosk膮 - w艂a艣ciwie ma艂e s膮. takie o. maciupe艅kie. - zbli偶a palce do siebie na odleg艂o艣膰 centymetra i demonstruje ze szwajcarsk膮 precyzj膮 - ale opakowane w wielk膮 ilo艣膰 mi艂o艣ci.
- to moje prezenty nie s膮 wielkie! 偶aden tak du偶y jak lod贸wka!
- nie wa偶ne! TY jeste艣 moim najwi臋kszym prezentem - rozczula si臋 wiewi贸r.
- i pracuj臋 systematycznie nad tym by by膰 jeszcze wi臋kszym! - odpar艂a bebe wcinaj膮c kolejny kawa艂ek camomberta.


***
codzienno艣ci opakowanej w 100kg mi艂o艣ci 偶yczy bebe


a to zdj臋cie z poci膮gu relacji krak贸w - warszawa.....


oby wam 艣nieg nie pokrzy偶owa艂 艣wi膮tecznych plan贸w :)
Post Comment
Prze艣lij komentarz

Auto Post Signature

Auto Post  Signature