chcę oglądać twoje nogi....

04.07.2010
wiewiórowa mgrka wydrukowana. leży zapakowana w gustowny plastik i czeka na jutrzejszy poranek. wiewiór podekscytowany. jak ojciec którego dziecię idzie po raz pierwszy do szkoły. niby niedaleko, ale będzie samo. zdane na własną rękę i opinie starszych kolegów. skrzydeł obronnych wiewiórowych już nad nim nie będzie. nocy nieprzespanych było z tym dzieckiem wiele. tak jak i nerwów, radości, smutków, niepewności, euforii i niekłamanego szczęścia. dlatego tak trudno puścić je teraz samo w świat. lecz wiewiór jest dumny. bebe równie blada! ostatnią prostą przebyli razem. wiewiór produkował literki, a bebeluszek układał je profesjonalną ręką w równe rządki. za tą ostatnią prostą oraz całokształt motywacyjno-wsparciowy wiewiór chciał się odwdzięczyć. i co tam bielizna! co róż bukiety! bombonierki! czy wystawne kolacje!!! bebe zasługuje na coś znacznie lepszego!!! bebe dostała od wiewióra miniówę! pierwszą od lat 15!!!!!!!! bebe czuje się bosko i baaardzo atrakcyjnie. a wiewiór podziela ten pogląd



i całokształt dla ciekawskich:

Post Comment
Prześlij komentarz

Auto Post Signature

Auto Post  Signature